W 395 roku Teodozjusz Wielki na łożu śmierci podzielił niegdyś potężne Cesarstwo Rzymskie między swoich synów: Honoriusza, któremu przypadł Zachód i Arkadiusza, który został władcą Wschodu. W czasie rządów Honoriusza i jego następców Rzym musiał zmierzyć się z rosnącymi ambicjami przywódców plemion germańskich i najazdami Hunów, problemami wewnętrznymi jak biurokracja, korupcja, nieudolność w ściąganiu podatków oraz postępującym kryzysem gospodarczym. Mimo pojedynczych sukcesów w ratowaniu integralności Imperium, jego rozpad był nieunikniony i dokonał się ostatecznie w V wieku n.e. Wówczas „zgasło światło całego świata”... Cała następna historia, wszystkie wieki, to już niemalże same wojny, dramaty i tragedie.
Pozdrawiam,
Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/
