
Sytuacja za naszą wschodnią granicą nie jest dobra. Czytamy wprawdzie o zwycięstwach Ukraińców, ale Rosja jest ogromna i ma duże zasoby - między innymi ludzi, których wciela do armii. Padają jednocześnie różne pogróżki pod adresem Polski. To mnie skłania do przypomnienia felietonu, który publikowałem w Gazecie Krakowskiej 7.11.2012 roku.
REKLAMA
Pisałem wtedy, że po zwycięstwie husarii Stanisława Żółkiewskiego nad armię rosyjską cara Dymitra Szujskiego Rosjanie sami prosili, żeby polski królewicz Władysław IV został Carem, a Rosja żeby mogła się dołączyć do Unii Polski z Litwą. Zniszczył to Zygmunt III Waza z powodów religijnych. Zachęcam do przeczytania tego tekstu na obrazku powyżej albo pod tym linkiem.
