W Polsce jest bezsłoneczny i bezśnieżny styczeń i do lata jeszcze kilka miesięcy, ale czy to przeszkoda, żeby posmakować trochę ciepła? Z takim nastawieniem próbowaliśmy win Ninfa od João M. Barbosy - portugalskiego winiarza, prowadzącego rodzinną winiarnię Porta de Teira z regionu Tejo. Pan Barbosa handlował winami od 1976 roku, a od 2000 roku buduje swoje winnice wraz z rodziną. Warszawę odwiedził wraz synem noszącym to samo imię, specjalizującym się w kuchni portugalskiej.
REKLAMA
Degustowany zestaw to przegląd winnicy: od wina musującego przez biele i czerwienie, a dla szukających mocniejszych wrażeń także i wina pomarańczowe, czyli macerowane na skórkach, dające wrażenia smakowe i zapachowe znacznie inne niż klasyczne, spokojne wina. Wszystkie degustowaliśmy w towarzystwie specjalnie przygotowanych portugalskich przekąsek dzięki barowi winnemu BARaWino należącemu do sieci Kondrat Wina Wybrane. I tu mamy dwie informacje: dobrą i mniej dobrą. Dobra jest taka, że choć składniki do tych pysznych przekąsek pochodzą z Portugalii, to można spróbować odtworzyć je w domu. Mniej dobra jest taka, że nie spotkamy ich w tym wykonaniu w restauracji, choćby należącej do sieci Kondrat Wina Wybrane - były tylko na tę degustację. Nie pozostaje więc nic innego, niż zaplanować podróż do Portugalii, żeby spróbować win i dań w ich naturalnym środowisku.
Zaczęliśmy od musującego João M Barbosa Reserva Blanc de Noirs Brut Nature 2016, z wyczuwalną słodyczą owocu i nutami poziomki i truskawki. Towarzyszyła mu kiełbasa alheira, jajko, szczypiorek, a więc… jajecznica - dobra sugestia, żeby bąbelki pić od rana.
Z kolei João M Barbosa Ninfa Maria Gomes Tejo VR 2020 to lekkie białe wino z mocno wyczuwalną mineralnością, której towarzyszą nuty cytrusowe, szczególnie grejpfrut, lemonka i cytryna oraz zielone jabłka. Podane z dorszem bacalhau w sosie beszamelowym z drobinami chleba kukurydzianego i ziemniakiem z curry i jarmużem jest zapowiedzią letniego odprężenia. Nieco wyrazistsze M Barbosa Ninfa Alvarinho Tejo VR 2020, mimo zawartości 7 gramów kwasu na litr, wydaje się gładkie i spokojne. Nuty bananowe, pudrowość towarzyszyły wyrazistemu ciasteczku pastel de bacalao z natką pietruszki, pomidorem i papryką z cebulą.
Czwarte wino to Ninfa Sauvignon Blanc Escolha Tejo VR 2021 uderzyło nas świeżością i wyczuwalnymi w aromacie szypułkami a nawet liśćmi, podczas gdy w ustach zaleźliśmy owoce cytrusowe i niezwykłą delikatność. Ale towarzystwo pieczonego dorsza z wyrazistym puree z papryki i czarnymi oliwkami budzi to wino do życia.
Z kolei bardzo eleganckie i jednocześnie wyraziste czerwone Ninfa Tinto Tejo VR 2015, zabutelkowane w 2018, pasowało do oblanej miodem portugalskiej kiełbaski chouriço z chlebem kukurydzianym dzięki swojej słoności i wyrazistości aromatów czerwonych owoców, wiśni, żurawiny oraz skóry i dymu. Druga czerwień to Ninfa Escolha Tinto Tejo VR 2015 to z kolei więcej jagód i ciemnych leśnych owoców - dała radę krokietom z kaszanką z puree gruszkowym.
Zakończyliśmy pinotem z 2020r roku, z wyczuwalnymi aromatami świeżych ziół, pieprzu czy czerwonych porzeczek a nawet grzybów. Nie parowaliśmy tego wina z jedzeniem, ale można wyobrazić sobie towarzystwo drobiu czy wieprzowiny, a z pewnością bardziej wyrazistych czy tłustszych ryb, jak tuńczyk czy łosoś.
Wina João M Barbosy próbowaliśmy dzięki BARaWino należącemu do sieci Kondrat Wina Wybrane.
