Wczoraj były Villandry i Chateau de Bourdasiere oba z niezwykłymi ogrodami, przy czym ten drugi z nieprawdopodobną plantacja pomidorów, pysznych tak że oderwać się od grządek nie sposób.

REKLAMA
Przy zamku restauracja "pomidorowa" wszystko z pomidorów , sok pomidorowy świeżo wyciskany o smaku pełnym słońca i tego miłego meszku z listków. Zamek a raczej pałac zamieszkały przez właścicieli wiec do zwiedzania ogród, ale za to jaki! Nie mogę dziś zamieścić zdjęć, bo mi się nagle zepsuła ta dziurka w komputerze do której wkłada się kartę z aparatu. Wkładam te kartę ale komputer jej nie widzi. Kabla nie mam wiec zdjęcia nie wiem kiedy.
Dziś słynny zamek Montresor, obowiązkowy dla Polaków bo tam właścicielami do dziś jest rodzina polska. Kupił zamek i wyposażył Ksawery Branicki, do dziś zostaje w rękach rodziny. Mamy tam dziś ekscytujące spotkanie. Potem chyba Chenonceau. Nie wiem, bo jest z nami pani Elżbieta która to zwiedzanie ułożyła.
Dobrego dnia. ja mam uczucie życia w jakiejś kompletnej abstrakcji. Miłej ale jednak. Telefony z Polski, znów dwie osoby znajome zachorowały na raka. Trzeba zamki oglądać szybko, bo nie wiadomo co będzie jutro.
Dziś zdjęcia będę robiła chyba telefonem, nie mam innego wyjścia.