"Nie dla ropy z Arktyki"! Takie hasło znalazło się dziś rano na burcie tankowca Mikhail Ulyanov, który transportuje ropę z należącej do Gazpromu platformy Prirazlomnaja. Grupa aktywistek i aktywistów Greenpeace podjęła próbę zablokowania transportu w rotterdamskim porcie. Wśród nich jest grupa Polaków, w tym Tomasz Dziemianczuk, który w ubiegłym roku spędził aż dwa miesiące w rosyjskim areszcie po pokojowej akcji na rzecz ratowania Arktyki.
Od dawna powtarzamy, że należy niezwłocznie wprowadzić zakaz odwiertów ropy na morskich obszarach Arktyki. Gdy w zeszłym tygodniu prezydent Władimir Putin ogłosił podczas rozmowy telefonicznej z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem rozpoczęcie pierwszego transportu ropy z platformy Prirazłomnaja, nie mogliśmy siedzieć bezczynnie. Obserwowaliśmy tankowiec niemal od momentu, w którym opuścił platformę Gazpromu z pierwszym transportem arktycznej ropy.

Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska tak skomentował działania Gazpromu: „Zrobimy wszystko, żeby plany ekspansji takich firm jak Gazprom przeszły do historii jako porażka. Dotyczy to wszystkich firm naftowych, nie tylko rosyjskich. Chodzi nie tylko o uwolnienie się z energetycznej smyczy Kremla, ale również o ograniczenie dominacji przemysłu paliw kopalnych w gospodarce czy demokracji. Uzależnienie od tych paliw doprowadziło nas do obecnej, niebezpiecznej sytuacji i zamiana jednego paliwa kopalnego na inne nie wyciągnie nas z kryzysu”

Wydobycie ropy w Arktyce nie jest rozwiązaniem globalnego problemu zapotrzebowania na surowce energetyczne. Zakup tej ropy przez kraje członkowskie Unii Europejskiej byłby strzałem w stopę w napiętej obecnie sytuacji spowodowanej kryzysem na Ukrainie. W momencie, w którym trwa debata nad podniesieniem bezpieczeństwa energetycznego, musimy uświadomić sobie, że zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy jest możliwe tylko przez rozwój energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii (OZE), wspieranej działaniami służącymi poprawie efektywności energetycznej. Dodatkowymi argumentami przemawiającymi na korzyść inwestowania w OZE jest powstanie nowych miejsc pracy, znaczące zmniejszenie emisji CO2, które w efekcie zmniejszy zewnętrzne koszty rozwoju sektora energetycznego i koszty importu paliw oraz zwiększy korzyści gospodarcze w perspektywie regionów.

Arktyka nie powinna być miejscem wydobycia ropy: www.UratujArktyke.pl
Kasia Guzek



