Przed nami cztery dni wolne od pracy. Z pewnością wielu z nas przyda się tak długi odpoczynek od służbowych obowiązków, ale czy nie za dużo tego dobrego?

REKLAMA

Z natury jestem osobą, która tak samo jak lubi nic nie robić, tak samo nie lubi, jak państwo jej coś zabiera. Niemniej jednak jestem absolutnie przeciwny ustawowemu oddawaniu dni wolnych.

Nie jestem w stanie nawet pojąć, skąd taki pomysł się wziął. Przecież dniami wolnymi od pracy ustanawia się święta po to, aby ludzie mogli je uczcić w taki sposób, w jaki zwyczajowo się je czci: a to się modląc, a to spotykając się z rodziną przy wielkanocnym stole, a to idąc na cmentarz. Skoro zatem takie święto przypada akurat w dzień wolny od pracy, to po prostu nie ma powodów do tego, aby ustanawiać go wolnym. I tyle. Czasami tak się zdarza, ale cel zostaje osiągnięty – człowiek ma możliwość spędzenia ważnego dnia w taki sposób, w jaki chce, bez konieczności pójścia do pracy.

Jestem absolutnie przeciwny oddawaniu dni wolnych. Mam świadomość, że państwo nadużywa swojej siły w wielu aspektach i sam czasem mam poczucie niesprawiedliwości, lecz takiemu absurdowi stanowczo się sprzeciwiam.

Co nie zmienia faktu, że życzę wszystkim udanego długiego weekendu 