W marcu 2014 r. wystosowałem do Premiera Donalda Tuska interpelację w sprawie działań jakie podejmuje polski Rząd i administracja centralna względem problemu jakim jest przemoc stosowana wobec kobiet.
Przyczynkiem do złożenia interpelacji były wnioski z raportu Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, które ukazują dramatyczną prawdę w tym zakresie.
Przemoc jest po prostu niegodnym zachowaniem, które z całą mocą należy rugować zarówno z życia osobistego jak i publicznego. Wierzyłem jednocześnie, iż pomimo przykładów z jakimi można się spotkać w tym zakresie, to skala problemu nie jest jednak tak wysoka. Niestety! Wnioski z raportu wskazują z goła co innego.
Pani Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania poinformowała mnie o sytuacji, która świadczy o lekceważeniu przez Rząd tego zjawiska. Cenię działalność Pani Minister Agnieszki Kozłowskiej Rajewicz, ale widać, że wszystko inne dla Rady Ministrów jest ważniejsze od prawie dwóch lat.
Rząd z uwagą monitoruje sprawę i zmierza w kierunku przyjęcia Konwencji oraz dostosowania polskiego prawodawstwa do uregulowań unijnych w tym zakresie, jednak ze względu na sytuację na Ukrainie, sprawa nie została rozpatrzona na posiedzeniu Rządu w lutym i została przesunięta na najliższy termin. Co to oznacza w praktyce? NIESTETY ZUPEŁNIE NIC!
Warto w tym zakresie przypomnieć wnioski z raportu z dnia 5 marca 2014 r. Na wniosek Parlamentu Europejskiego, Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej przedstawiła dane na temat zjawiska przemocy wobec kobiet.
Z powyższego raportu jawi się przerażająca rzeczywistość określona w poniższych parametrach:
• 33% kobiet doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej po ukończeniu 15. roku życia. W skali UE odsetek ten odpowiada 62 milionom kobiet; • 22% kobiet doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony partnera; • 5% wszystkich kobiet, które wzięły udział w badaniu, zostało zgwałconych.
Badanie swoją treścią obejmowało doświadczenia związane z przemocą fizyczną, seksualną i psychiczną. Pytania dotyczyły także przypadków stalkingu i molestowania seksualnego.
Wyniki badań Agencji Praw Podstawowych są przerażające:
• 43% kobiet doświadczyło jakiejś formy przemocy psychicznej ze strony obecnego lub byłego partnera, np. w postaci publicznego poniżenia, zakazu opuszczania domu lub zamknięcia w domu, zmuszania do oglądania materiałów pornograficznych oraz gróźb zastosowania przemocy; • 33% kobiet doświadczyło w dzieciństwie przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony osoby dorosłej. 12% kobiet w dzieciństwie doświadczyło przemocy seksualnej, przy czym połowa z nich – ze strony nieznanych mężczyzn. Najczęstszą formą przemocy było w tych przypadkach obnażanie narządów płciowych przez osobę dorosłą lub dotykanie narządów płciowych bądź piersi dziecka; • 18% kobiet padło ofiarą nękania (stalkingu) po ukończeniu 15 roku życia, przy czym w przypadku 5% kobiet nękanie miało miejsce w okresie 12 miesięcy poprzedzających rozmowę. Odsetek ten odpowiada 9 milionom kobiet. 21% kobiet, które doświadczyły nękania, podało, że trwało ono dłużej niż 2 lata. • 11% kobiet zetknęło się z niestosownymi propozycjami składanymi za pośrednictwem portali społecznościowych lub otrzymywało wiadomości e-mail bądź wiadomości tekstowe (SMS) o wyraźnym podtekście seksualnym. 20% młodych kobiet (w wieku od 18 do 29 lat) padło ofiarą tego rodzaju aktów napastowania seksualnego za pomocą nowych technologii (ang. cyberharassment); • 55% kobiet doświadczyło którejś z form molestowania seksualnego. W przypadku 32% wszystkich ofiar molestowania sprawcą był przełożony, kolega lub klient; • 67% kobiet nie zgłosiło najpoważniejszych przypadków przemocy ze strony partnera policji ani żadnej innej organizacji.
Agencja opracowała, na podstawie wyników badań listę zaleceń. Oto niektóre z nich:
• państwa członkowskie UE powinny ratyfikować Konwencję Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (konwencję stambulską); • państwa członkowskie UE muszą uznać przemoc ze strony partnera za przestępstwo ścigane z urzędu, a nie z oskarżenia prywatnego. Dlatego też prawo we wszystkich państwach członkowskich powinno traktować gwałt w małżeństwie tak samo jak wszystkie pozostałe przypadki gwałtu; odpowiednie przepisy powinny też traktować akty przemocy domowej jako kwestię o istotnym znaczeniu społecznym; • państwa członkowskie UE muszą dokonać przeglądu zakresu prawnych i politycznych środków, jakie dostępne są w przypadku molestowania seksualnego. Muszą uznać, że do molestowania może dochodzić w różnych kontekstach i za pośrednictwem różnych mediów, takich jak internet czy telefony komórkowe; • policja, pracownicy służby zdrowia, pracodawcy oraz specjalistyczne służby udzielające wsparcia ofiarom muszą posiadać właściwe przeszkolenie oraz dysponować odpowiednimi zasobami i uprawnieniami, aby dotrzeć do ofiar; • policja i inne zaangażowane służby powinny zostać przeszkolone w zakresie rozpoznawania i rozumienia wpływu przemocy psychicznej na ofiary, aby móc skutecznie rozpoznawać wszelkie formy przemocy wobec kobiet (i dziewcząt) w różnych kontekstach, rejestrować je i podejmować odpowiednie działania; • funkcjonariuszy policji należy zachęcać do rutynowego rozpoznawania i badania przypadków nękania i napastowania seksualnego za pomocą nowych technologii; • platformy internetowe i media społecznościowe powinny aktywnie wspierać ofiary napastowania seksualnego z użyciem nowych technologii w zgłaszaniu nadużyć, a podmioty zarządzające tymi platformami należy zachęcać do podejmowania działań służących ograniczeniu niepożądanych zachowań; • należy powołać specjalistyczne służby wsparcia dla ofiar cierpiących wskutek negatywnych uczuć powstałych w następstwie wiktymizacji, takich jak obwinianie się i poczucie wstydu; • kampanie poświęcone problemowi przemocy wobec kobiet oraz działania podejmowane w odpowiedzi na to zjawisko muszą być adresowane zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn. Należy zapewnić aktywne zaangażowanie mężczyzn w inicjatywy wyjaśniające im mechanizmy przemocy stosowanej wobec kobiet.
Nasuwa się zasadnicze pytanie. Czy wszystkie inne sprawy od ponad dwóch lat są ważniejsze niż dramat cierpiących przemoc kobiet ? Pytanie być może trochę demagogiczne ale przecież zupełnie słuszne z punktu widzenia pokrzywdzonych kobiet.
