
„Za kilka lat oprócz języka polskiego i angielskiego powinniśmy w szkole uczyć trzeciego języka: programowania”
Ostatnio na Facebooku znalazłem rozmowę o tym czy i w jakim stopniu dzieci powinny mieć dostęp do elektroniki, jeden z uczestników tej dyskusji przytoczył

„Według badań, dzieci w wieku 0-2 lata nie powinny w ogóle mieć styku z urządzeniami elektronicznymi, te w wieku 3-5 lat powinny mieć ograniczony dostęp do zaledwie jednej godziny dziennie. a dzieci do 18 roku życia powinny mieć dostęp do 2 godzin dziennie”

Jak w początkowym etapie życia dziecka można śmiało powiedzieć że ma to sens bo przecież dziecko uczone od małego korzystania z zabawek elektronicznych może być zdziwione iż nie da się za pomocą 2 palców zmniejszyć drzewa w oknie albo odtworzyć ponownie tego co właśnie widziało. Jednak 4,5 czy 6 letnie dziecko powinno móc korzystać z zasobów technologii. Trzeba tylko pamiętać, że to my je w ten świat wprowadzamy, to my odpowiadamy za to co pociecha robi a nie odwrotnie.

Przecież komputer nie musi służyć tylko do grania w gry i do oglądania filmów czy bajek ! To opiekun uczy je, jak korzystać z tego sprzętu. Jeżeli będziemy razem z dzieckiem uczyć się programować nawet w najprostszej postaci czy też pokażemy mu, że ten ekran to użyteczna maszyna, że dzięki niemu można porozmawiać z tatą czy mamą znajdującą się na 2 końcu świata, czy dowiedzieć się czegoś ciekawego to na pewno dziecko na takim rozwiązaniu skorzysta. Wiemy że mózg malucha do 2 roku życia zwiększa swą objętość trzykrotnie i pozostaje w stanie szybkiego wzrostu do 21 roku życia. Wydaję mi się jednak, że mądre poznawanie tego sprzętu powinno dostarczyć wystarczająco dużo ilość potrzebnych bodźców potrzebnych do stymulacji mózgu. Komputer czy telefon na pewno nie zastąpi rodziców czy kolegów. Dlatego przygotujmy się do wprowadzenia dziecka w świat elektroniki. Nie traktujmy tego na zasadzie że dziecko przed komputerem to pół dnia spokoju dla nas. Jeżeli poświęcasz mu czas to można spokojnie spędzać ten czas (oczywiście nie można przesadzać) przed nowoczesną elektroniką.
Jednak jestem jak najbardziej za tym co powiedział ostatnio Michał Boni „Za kilka lat oprócz języka polskiego i angielskiego powinniśmy w szkole uczyć trzeciego języka: programowania”. Dawanie dzieciom tabletów, laptopów, smartphonów i telewizorów jest dobre jednak to my musimy je wychowywać a nie nowoczesna elektronika. Tak samo jest z łopatką jeżeli nauczymy dziecko że łopatka służy do bicia innych dzieci a nie do kopania w piasku to tylko mu zaszkodzimy.
Sam jeszcze nie mam dzieci, jednak chętnie dowiem się co sądzicie na temat dawania dzieciom zabawek elektronicznych?
