Nieustannie coś nam w życiu przeszkadza. Nawet banalna złośliwość przedmiotów martwych potrafi doprowadzić nas do szewskiej pasji. Okropna skłonność kabli do zaplątywania się z innymi przewodami, hałaśliwi sąsiedzi czy kolejne, niezrealizowane postanowienie o rzuceniu palenia powodują, że jesteśmy dalecy od pozytywnych myśli. Życie jednak nie musi być tak szare i smutne, jak nam się wydaje. A wystarczy… No właśnie – co?

REKLAMA

Mniej więcej rok temu zagościły w moim życiu banalne zasady. Takie oczywiste prawdy, które zawsze uważałem za wyświechtane, sztampowe wręcz. Niby nuda i nic nowego, ale gdyby je powtarzać, wiele może zmienić się na lepsze. Oto kilka najważniejszych:

1. Myśl pozytywnie. 2. W każdej porażce szukaj okazji – droga do sukcesu wiedzie przez porażki. 3. Rób to, w co wierzysz, nawet na przekór wszystkim i wszystkiemu. 4. Rozwiązuj problemy, ale nigdy się nie martw. 5. Szukaj w ludziach dobra. 6. Nie oszukuj samego siebie.

Zaskocz się sam!

Zaskakujące jest to, że stosując powyższe zasady, życie staje się proste. Wręcz banalnie proste. I nagle nie ma w nim problemów. Są oczywiście przeszkody, które niestety nie znikną z dnia na dzień, ale nie dają już powodów do tak wielu zmartwień.

Zmiana na lepsze

Kiedy czytam to, co właśnie napisałem, to mam wrażenie, że oczywistość zdań aż bije po oczach. Różnica polega jednak na tym, że te prawdy przestają być banałem, gdy zaczyna się je stosować. I naprawdę, świat zmienia się wtedy jak zaczarowany. Bez Prozacu. :-)

Z pewnością jest na świecie bliżej nieokreślona liczba mentorów, stosujących miliony zestawów rad na życie. Podejrzewać mogę, że przynajmniej duża ich część jest przeciwieństwem powyższych. Być może są nawet lepsze. Ja nie jestem mentorem, ale na swoim subiektywnym przykładzie, gorąco polecam. Nasze życie może być naprawdę lepsze!