Czujesz niedosyt przeglądając informacje, które Twoi znajomi wrzucają na Facebooka, Google+, Instagram, Foursquare i gdziekolwiek jeszcze mogą? Wciąż ubolewasz nad tym, że wiesz o swoich znajomych tylko tyle, ile oni sami chcą Ci udostępnić? A może chciałbyś dowiedzieć się więcej o zupełnie obcych ludziach? MIT przychodzi Ci z pomocą, pozwalając pożyć życiem innej osoby przez 20 dni.

REKLAMA

MIT – poznaj rytm życia innych

Zasada działania jest prosta: łączymy ze sobą dwa smartfony. Na ekranie jednego użytkownika pojawia się to, co robi drugi. Że idzie, że biegnie, że jedzie samochodem, rowerem, komunikacją miejską. Jeśli się przemieszcza, to pokazują się zdjęcia okolicy. Jeśli zatrzymuje się w jakiejś restauracji – widzimy zdjęcia wnętrza. Ot, takie reality show. Ale bez szczegółów – bez nazw, adresów etc. Aplikacja ma pomóc poznać czyjś rytm dnia, obyczaje, wygląd miejsc, w których bywa, ale nie ma pozwolić go „namierzyć”. Osoby trackowanej nie znamy. Po zakończeniu projektu istnieje możliwość wymiany jednej informacji – np. danych kontaktowych.

Zdziwienie powodowane faktem, że ludzie mogą chcieć w czymś takim uczestniczyć, jest dosyć naturalne. Bardziej zaskakujące jest jednak pochodzenie projektu i misja, która za nim stoi.

Zaskakująca inicjatywa

Projekt został wykonany przez grupę naukową MIT Media Lab’s Playful Systems wspólnie z Dalai Lama Center for Ethics and Transformative Values, również na MIT. I ten projekt ma misję! Otóż zdaniem jego autorów, poczucie anonimowości w sieci często skutkuje negatywnie: „hejty” i tym podobne. Dzięki projektowi natomiast udaje się przekuć anonimowość w poznanie życia drugiej osoby, w zrozumienie kogoś odległego zarówno geograficznie, jak i kulturowo. Pobudza to poczucie empatii. Uświadamia, że obce osoby także wiodą bogate, wartościowe życie.

Jestem całym sercem za projektem i jego misją. Wreszcie bogate nastolatki z USA będą miały szansę zrozumieć codzienny trud głodujących dzieci w Afryce.