Dopóki są, korzystam garściami. Zielone szparagi otulone kremem parmezanowym w towarzystwie natki. A wszystko zatopione w cieście francuskim. Doskonałe z zieloną sałatą, na szybką i lekką przekąskę.
Oto lekko zmodyfikowany przepis Nigela Slatera, starcza na 5 sztuk:
Składniki: Opakowanie ciasta francuskiego opakowanie śmietany 22% 10 szparagów 50g startego parmezanu lub grana padano garść natki pietruszki starta skórka z 1 cytryny łyżeczka płynnego miodu sól, pieprz
1. Rozgrzać piekarnik do 200C. 2. Umyć i obrać zielone szparagi - wiem, wiem zielonych się nie obiera,a ja obieram... Ugotować w osolonej i osłodzonej wodzie i wyjąć jak tylko da się w nie wbić widelec. Odcedzić. 3. Śmietanę podgrzać z parmezanem. Wymieszać aż się rozpuści. Popieprzyć. 4. Ciasto wyjąć z opakowania, pokroić na 5 pasów. Rozłożyć na papierze do pieczenia.Boki zawinąć. 5. Kawałki ciasta posmarować odrobiną masy, na każdym kawałku położyć 2 szparagi i znowu posmarować masą. Posolić. 6. Piec aż ciasto się zarumieni. 7. Natkę pokroić drobno. Cytrynę umyć, zetrzeć skórkę. Połączyć natkę ze skórką, dodać miodu. Wymieszać. Położyć na wyjęte z pieca cudowności i zjadać zieloną sałatą.


