Lista Ojców-Założycieli naszej niepodległej od ponad 20 lat Rzeczypospolitej jest krótka. Jest na niej Lech Wałęsa. Są na niej nieżyjący już Bronisław Geremek i Jacek Kuroń. I jest oczywiście premier Tadeusz Mazowiecki.

REKLAMA

Mąż stanu. To pojęcie, jakby wyjęte ze starego, od dawna nieużywanego słownika polityki i nie pasujące do nikogo, kto dzisiaj jest na pierwszej linii polskich sporów politycznych, przy nazwisku Tadeusza Mazowieckiego brzmi właściwie i bez żadnej fałszywej nuty.

Dziś, z okazji 85. urodzin, życzę Tadeuszowi Mazowieckiemu wielu lat w zdrowiu. A nam życzę tego, by głos byłego premiera – głos spokojny, roztropny i pełen szacunku dla oponentów ale zawsze wierny racjom i wartościom – był słyszalny w naszej debacie publicznej. Bo warto słuchać mądrych i prawych ludzi.