Dzisiejsza Gazeta Wyborcza przypomina o nabrzmiałym problemie, jakim jest kompleksowe i astronomiczne finansowanie Kościoła i kościelnych etatów z pieniędzy publicznych.
Zwraca uwagę nie tylko na ogromne koszty finansowania religii w szkołach. Konia z rzędem temu, kto wyjaśni, po co urzędnikom skarbowym kapelani, którym wszyscy płacimy pensję! Niestety w Polsce krytyka państwa, które opłaca Kościół wciąż jest uznawana za radykalny i kontrowersyjny pogląd; są to często reakcje na wypowiedzi polityków Twojego Ruchu, którzy otwarcie protestują przeciwko dofinansowywaniu Kościoła.
Gazeta zwraca uwagę na fakt, że nawet konkordat nie wymaga od państwa wspierania Kościoła w wymienionych przypadkach. Dlaczego więc wciąż musimy płacić za kościelne państwo i ile jeszcze naszych pieniędzy rząd przeznaczy na „boskie etaty”?
http://wyborcza.pl/1,75478,16439366,Droga_sutanna.html
