W wieku szczenięcym uwielbialiśmy chodzić na jagody. Najlepsze zbiory udawały się w dni ciepłe i burzowe – czyli właściwie takie jak ostatnio. Określenie „zbiory” to właściwie pewne nadużycie, bo w wiaderku jagód było raczej niewiele. Co ciekawe, zarówno dłonie, które dzielnie wiaderko dzierżyły jak i języki (wywieszone często ze zmęczenia) miały głęboko fioletowy kolor. Nie trzeba było genialnej dedukcji porucznika Borewicza, inteligencji kapitana Klossa czy życiowej mądrości sierżanta Czernousowa, aby domyślić się, co stało się z tymi pysznymi leśnymi owocami.

REKLAMA

Na wypady do lasu na jagody nie zawsze starcza nam teraz czasu. W związku z zagrożeniem bąblowicą, o zajadaniu jagód prosto z krzaka dawno już zapomnieliśmy. Ale kiedy uda nam się wreszcie wyrwać na jagodowe żniwa lub – co częstsze – kiedy kupimy trochę jagód od przydrożnych zbieraczy, po przyniesieniu ich do domu i dokładnym umyciu, natychmiast kolorystyka dłoni i język do złudzenia przypomina tę sprzed lat. I na nic mocne postanowienia poprawy, na nic ambitne plany jagodowych deserów z bitą śmietaną, jagodowych musów, czy ociekających fioletowym sosem jagodzianek. Kiedy proces mycia i osuszania jagód się skończy, zostaje ich mniej więcej tyle, co w wiaderku sprzed lat – ledwie starcza na jakiś mały deser.

Dzisiaj resztką naszych pracowicie zebranych jagód udekorowaliśmy więc nasz ulubiony serniczek waniliowy. Nawet może dobrze, bo głęboki jagodowy fiolet całkiem udatnie komponuje się z kremową sernikową fakturą. A smak. Na cóż połączenie jagód z sernikiem, czy trzeba czegoś więcej…

Składniki:

(na tortownicę o średnicy ok. 30 cm)

Sernik: Ok. 2 kg zmielonego twarogu do sernika 8 jajek 200 g masła 2 łyżki mąki ziemniaczanej 2 łyżki mąki ryżowej 1 cukier waniliowy 2 szklanki jagód 200-300 ml syropu z jagód 1-2 łyżeczki agaru Garść płatków z migdałów Cukier puder do smaku

Przygotowanie:

Ubijamy jajka w mikserze dodając powoli cukier waniliowy. Rozpuszczamy masło i kiedy trochę przestygnie dodajemy do jajek z cukrem. Ciągle mieszając, stopniowo dodajemy twaróg. Próbujemy czy słodkość masy serowej nam odpowiada i ewentualnie dosładzamy cukrem pudrem. Mieszamy dokładnie i kiedy otrzymamy jednolitą, puszystą masę, dodajemy oba rodzaje mąki nie przerywając mieszania. Wykładamy sernik do tortownicy, której dno wyłożone jest papierem do pieczenia, a brzegi posmarowane masłem i oprószone mąką, i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 170 stopni. Po 5 minutach redukujemy temperaturę do 150 stopni i pieczemy sernik bez termo obiegu jeszcze przez 1 godzinę i 20 minut. Następnie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy tak sernik na kilka godzin do wystygnięcia

Syrop rozrabiamy z agarem i doprowadzamy do wrzenia. Wystudzamy często mieszając, kiedy syrop zacznie gęstnieć dodajemy do niego jagody, delikatnie mieszamy i wykładamy na wierzch sernika. Uwaga, sernik powinien pozostać w formie do pieczenia, w przeciwnym razie galaretka nam się rozleje. Całość posypujemy płatkami z migdałów i wkładamy do lodówki, aż galaretka stężeje.