Sankcje wobec Rosji sprawiły, że rynek energii w Kazachstanie stał się jeszcze bardziej atrakcyjny dla rosyjskich firm. Dodatkowo zwiększona integracja, a wiec wzrost potencjału gospodarczego Rosji, Białorusi i Kazachstanu powodować będzie wzmożone zapotrzebowanie na dostawy prądu.
Wobec nałożonych sankcji władze Rosji, Białorusi i Kazachstanu przyspieszyły opracowanie projektu jednolitego rynku energii. Pierwsza dokumentacja projektu, wraz z założeniami została przygotowana na początku lipca przez Euroazjatycką Komisję Gospodarczą (najważniejszy organ Unii Celnej). Podstawowym założeniem nowej inicjatywy jest zniesienie granic dla energii elektrycznej pomiędzy trzema krajami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Uważa się że jeżeli towary zostały już „uwolnione” i mogą swobodnie cyrkulować bez dodatkowych barier celnych, to również energia elektryczna, może swobodnie przepływać, oczywiście o ile uznać, że jest towarem.
Win- win
Znaczenie swobodnego przepływu energii elektrycznej jest znaczna. Stworzenie jednolitego rynku energii, w szczególności poprzez wykorzystanie transgranicznych linii przesyłowych spowoduje na przykład, że Kazachstan będzie mógł sprzedawać energię elektryczną na Białoruś- kraju który cierpi na jej niedobór, ponadto Rosja wykorzystując tranzyt przez Kazachstan może tanio przenosić nadwyżki energii elektrycznej z Syberii do obwodów centralnych, a nawet do zachodnich regionów oszczędzając przy tym środki pieniężne.
Założenia przewidują, że efekt ekonomiczny może być znaczący. Sama oszczędność na liniach tranzytowych oszacowana została prawnie na 500 mln dolarów rocznie. Przy uwzględnieniu eksportu energii elektrycznej poza Unię Euroazjatycką (ЕАЭС) korzyści mogą być jeszcze większe. Obecnie transgraniczna linia przesyłowa obciążona jest zaledwie w 20%, a założenia wskazują, że wzrost przepływu podniesie się 5 razy – i może osiągnąć poziom, jaki był osiągnięty w czasach ZSRR. Ostatecznie integracja rynków, jak zostało oszacowane przez twórców koncepcji, przyniesie dodatkowy wzrost PKB o 7 mld dolarów.
Po upadku ZSRR, większość b. republik radzieckich nie utrzymywała ze sobą pogłębionych stosunków gospodarczych, tym nie mniej możliwości techniczne wspólnego przesyłu energii elektrycznej zostały zachowane pomiędzy właśnie Rosją, Białorusią i Kazachstanem, inwestycje infrastrukturalne nie są wiec tak olbrzymie jakby się mogło prima facie wydawać. Największym problemem jest wspólne uregulowanie, stworzenie jednolitych norm, oraz organów międzyrządowych zajmujących się przedsięwzięciem. Jeżeli koncepcja zostanie zatwierdzona w proponowanym terminie do 01 lipca 2015 to już rok później zostanie przyjęty wspólny program tworzenia rynku energii.
Sankcje katalizatorem?
Ciężko zakładać kto wygra na projekcie najwięcej. Podobnie jak to już funkcjonuje w Unii Celnej, państwa mniejsze a zwłaszcza Kazachstan stają się jej największymi beneficjentami, jednakże Rosja widzi w tym również interes dla siebie.
Wprowadzenie zakazu importu zakazu importu produktów spożywczych do Rosji, w naturalny sposób będzie powodować wzmocnienie wewnętrznej produkcji rolnospożywczej i to w całej Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Już nie tylko rosyjscy rolnicy i przemysł rolny, ale również Białoruś i Kazachstan obierają strategie rozwoju tak, aby zapełnić nagle powstałe nisze żywności, które zostały odblokowane w Rosji. Jeżeli sytuacja taka potrwa nawet nie dłużej niż rok, to i tak wschodni producenci (tj. państw trójki) będą już posiadać ważne oparcie w rynku rosyjskim. Wzrost produkcji rolnej powodować będzie nieuchronne zwiększenie zużycia energii elektrycznej. W samym Kazachstanie od czasu upadku ZSRR sektor rolniczy ma problemy ze zużyciem energii, energochłonność spadła w tym kraju prawie 4 razy.
Republika Kazachstanu od kilku lat rozwija się b. intensywnie. Wzmożona industrializacja kraju powoduje tym większy przyrost zapotrzebowania na energię. Jest to szansa dla rosyjskich firm, zwłaszcza, że możliwości produkcyjne energii w samym Kazachstanie są imponujące. Zainteresowanie tym krajem wyrażają również Chiny, które realizują projekt Elektrowni Wodnej Moinak.
Stworzenie wspólnego rynku energetycznego Unii Euroazjatyckiej spowoduje unifikacje standardów rynkowych w trzech krajach. Na Białorusi oraz w Kazachstanie nastąpi zmiana rynku poprzez upadek monopolu w działaniach w sektorze energetycznym, poprzez pojawienie się szerzej niż dotychczas rosyjskich firm.
Przedsiębiorstwa rosyjskie wyraziły zainteresowanie stworzeniem siatki energetycznej w stolicy Kazachstanu- Astanie. Astana jest najszybciej rozwijającym się miastem w Kazachstanie oraz miejscem skrzyżowania się dróg tranzytowych (wspomnieć wypada tylko o starożytnym szlaku jedwabnym- obecnie ponownie uruchamianym dzięki staraniom prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, który połączy Chiny z Europą- a zwłaszcza Niemcami).
Plan już jest opracowany, pozostaje jego zatwierdzenie. Im dłużej będzie trwała spirala sankcji, tym potrzeba jego realizacji będzie większa.
