Co łączy polskich piłkarzy i celników?

REKLAMA

W swoim czasie premier Bielecki rozbawił widownię pewnej gospodarczej konferencji mówiąc, że „Polacy nie są idiotami – oczywiście poza piłką nożną, bo w tej jednej dziedzinie akurat są” (było to po którejś kolejnej kompromitującej porażce reprezentacji narodowej).

Przeczytałem właśnie informację o polskich celnikach konfiskujących na granicy podróżującym prywatnie Rosjanom kupione przez nich w Polsce mięso, bo „Rosja zakazała importu mięsa”, a „pojazdy nie miały chłodni, nie były oplombowane, czego wymagają przepisy”.

Wychodzi na to, że premier Bielecki się mylił. Ukłony dla celników.

PS. À propos piłki nożnej: trzymajmy kciuki za to, by nasza drużyna narodowa zmobilizowała wszystkie siły i po dzielnej walce pokonała Gibraltar. Przypominam moją propozycje sprzed lat, by nadać reprezentacji charakter prawdziwie amatorski, skoro i tak nie możemy liczyć na profesjonalna grę.