Po raz 25 w Łodzi rusza w pierwszy weekened października Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier! Będa gwiazdy i mnóstwo komiksów!

REKLAMA
plakat 25. MFKiG
plakat 25. MFKiG MFKiG

Wjazd 10 zł.

Tyle formalności. Nie muszę chyba pisać, że to obowiązkowa impreza dla kogoś, kto czyta komiksy. Między 3 a 5 października trzeba być w Łodzi w Atlas Arenie i już.

Będą światowego formatu gwiazdy: Grzegorz Rosiński i Jean Van Hamme ("Thorgal", "Szninkiel"), Regis Loisel ("W poszukiwaniu Ptaka czasu", "Piotruś Pan") i Andreas ("Arq", "Rork"). Będą gwiazdy polskiego komiksu: Michał Śledziński, Przemek Truściński, Krzysztof Gawronkiewicz i Marzena Sowa (będą promować wspólny komiks o Powstaniu Warszawskim), Rafał Skarzycki i Tomasz Leśniak (będa promować animację na podstawie swojego komiksu "Tymek i MIstrz"), Tadeusz Baranowski i Bogusław Polch, a także Bartosz i Tomasz Minkiewiczowie (wychodzi teraz "Wilq the best of", a autorzy rzadko się pokazują publicznie, więc trzeba korzystać) oraz Karol Kalinowski.

Komiksy na festiwalu można kupić zwykle z 25% zniżką, zwykle dotyczy to premier.

W programie chciałbym zwrócić uwagę na dwa (w sumie trzy) punkty:

piątek: Dom Literatury w Łodzi, ul. Roosevelta 17, 19.00 wernisaż wystawy Rafała Skarżyckiego oraz grupy Maszin sobota: Atlas Arena, Sala B, 13.30 Maszin idzie na wojnę – spotkanie z grupą Maszin (w składzie Renata Gąsiorowska, Jacek Świdziński, Daniel Gutowski, Michał Rzecznik i Mikołaj Tkacz)

sobota: Atlas Arena, sala C, 11.30 Komiksy dla dzieci. Nowi, polscy autorzy: January Misiak, Łukasz Piotrkowicz, Krzysztof Budziejewski i Katarzyna Urbaniak, Przemysław Surma i Jakub Syty, Michał Chojnacki i Jakub Grochola, Maciej Kur i Piotr Bednarczyk. Ogłoszenie drugiej edycji konkursu im. Janusza Christy

Skład Maszina niepełny, ale twórcy z tego kolektywu wypuścili ostatnio bardzo ciekawe komiksy (choć sporo ich twórczości raczej nie znajdzie uznania przez - powiedzmy - zatracenie się w formie), na MFKiG premierę będzie mieć aż pięć komiksów polskich twórców dla dzieci - to efekt konkursu Egmontu - bardzo jestem ciekaw tych albumów, bo to może być początek renesansu komiksu dla dzieci w Polsce (którym stał przecież PRL).