Ewa Kopacz swoim dzisiejszym expose wielokrotnie przebiła Donalda Tuska. Były premier podczas swoich wystąpień programowych zawsze wiele obiecywał i zresztą większości tych obietnic nigdy nie zrealizował. Ale to czego byliśmy świadkiem w dniu dzisiejszym, było po prostu prawdziwym festiwalem obietnic.
Co więc obiecała Pani Premier? Budowanie żłobków i przedszkoli przyzakładowych, gabinety stomatologiczne w szkołach, setki kilometrów nowych dróg, nowe autobusy i tramwaje w polskich miastach, nową ordynację podatkową, likwidację kolejek do lekarzy, unowocześnienie i restrukturyzację kopalń, finansowanie najzdolniejszym uczniom studiów na uczelniach zagranicznych, tańsze bilety do muzeów i teatrów... Uff... Ale to tylko niektóre z obietnic Ewy Kopacz...
Jest dla mnie rzeczą oczywistą, iż Pani Premier Kopacz chciała dzisiejszym wystąpieniem kupić zniecierpliwiony i rozczarowany rządami Platformy elektorat . Ewa Kopacz obiecała więc dzisiaj wszystko, co tylko można było. Pani Premier zapomniała chyba jednak, że będzie kierować pracami rządu przez najbliższy rok, a nie czteroletnią kadencję. Już za kilka miesięcy większość Polaków powie więc sprawdzam. A wtedy Ewa Kopacz będzie musiała pokazać przedszkola, drogi, autobusy, tramwaje, tańsze bilety do teatrów i muzeów.... Nawet więc jeśli dzisiaj uda się jeszcze Platformie Obywatelskiej zyskać tymi obietnicami kilka tygodni czy miesięcy spokoju, to po tym czasie, rozczarowanie Polaków będzie ogromne.
Wbrew pozorom swoim dzisiejszym wystąpieniem Ewa Kopacz przypieczętowała więc koniec rządów Platformy Obywatelskiej, bo dla każdego obserwatora sceny politycznej rzeczą oczywistą jest, że Pani Premier zdecydowanej większości tych obietnic nie zrealizuje. A nie zrealizuje choćby dlatego, że szefem doradców Ewy Kopacz został Jacek Rostowski, a więc osoba, która zawsze była przeciwnikiem zwiększenia środków finansowych na cele społeczne. Znając Rostowskiego za chwilę w otoczeniu Ewy Kopacz pojawią się bankowcy i przedstawiciele świata finansjery, dla których żłobki czy przedszkola przyzakładowe są niestety tak samo ważne, jak zeszłoroczny śnieg.
I jeszcze jedno. Donald Tusk słuchając dzisiejszego wystąpienia Ewy Kopacz musiał chyba spalić się ze wstydu. Okazuje się bowiem, że były premier przez ostatnie 7 lat nie zrobił nic pożytecznego. Można wręcz zaryzykowawszy stwierdzenie, że Ewa Kopacz przez rok swoich rządów będzie chciała naprawić to, co Tusk zepsuł przez 7 lat. Bo to w końcu za rządów polityków PO zniknęły ostatnie gabinety stomatologiczne ze szkół i przyzakładowe przedszkola i żłobki, pogorszyła się rentowność kopalń, a także zwiększyły się kolejki do lekarzy. Ale o tym Ewa Kopacz już nie wspomniała...
