Śmierć popularnej aktorki Anny Przybylskiej wywołała burzę w mediach. Zawsze dzieje się tak, gdy umiera ktoś całkiem niespodziewanie, szczególnie w młodym wieku. Pobudza to również do refleksji nad życiem i przemijaniem. Pozwala przez chwilę spojrzeć z pewnym dystansem na miejsce, w którym żyjemy.
Kosmos, Ziemia i człowiek W kosmosie złożonym z nieznanej nam ilości gwiazd, planet i innych ciał niebieskich jest również miejsce na planetę Ziemię. Miejsce na kontynenty i państwa z ich autonomią polityczną. Wpływają one na zachodzące zmiany geopolityczne. We wszechświecie jest także miejsce na człowieka, który pomimo istnienia w przytłaczającej go przestrzeni jest skłonny wierzyć, że to jego racje są w centrum świata. Ta wiara wydaje się komiczna, a jednak jest zasadna. Człowiek w swoim mózgu ma zapisaną informację, która mówi, że jego wartości nie da się porównać z niczym innym, pomimo znikomego oddziaływania przeciętnego zjadacza chleba na rzeczywistość. Trudno mieć wpływ na przykład na swoją rodzinę, a co dopiero na kosmos.
Żyjemy jakbyśmy nie mieli umrzeć, umieramy tak naprawdę nie żyjąc Codziennie umiera na Ziemi około 148 tysięcy ludzi, którzy byli ważni dla ich rodzin, znajomych, dla siebie samych, a może jeszcze kogoś. To prawie dwie osoby na sekundę. Fakt umierania jest na stałe wpisany w scenariusz naszego życia. Oddalamy jednak tą myśl od siebie z całych sił, tak jakby zmieniało to choć trochę rzeczywistość. Oddajemy się różnym czynnościom bez reszty zapominając o żonie, rodzinie, dzieciach i o nas samych. Bez refleksji. Dalajlama zapytany o to, co go najbardziej zadziwia w ludzkości odpowiedział kiedyś: „Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swą przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości ani w przyszłości. Żyje tak jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc.” Ot, to. Powie tak każdy człowiek, który ma możliwość zatrzymać się i poobserwować aglomeracje wielkich miast. Twarze bez radości, zatopione w sprawach z wczoraj i jutra. Jakby ktoś zabronił tu żyć tylko chwilą. Dla Boga jesteś centrum kosmosu Znana na całym świecie Polka Faustyna Kowalska, którą nazywa się też sekretarką Bożego Miłosierdzia zleciła namalowanie niezwykłego obrazu. Odwiedzając w Wilnie dom, w którym obraz był namalowany usłyszałem ciekawą interpretację znaczenia dwóch promieni wychodzących z serca Jezusa w samym centrum obrazu. Tworzą one namiot Bożego Miłosierdzia. Bóg najlepiej wie, że trudno będzie posłać nas do raju za nasze czyny, przecież jesteśmy grzeszni. Postanowił więc zrobić to przez swoją miłość miłosierną. Do namiotu może wejść każdy kto uwierzy w Boże miłosierdzie. Bez obaw, pomieści on wiele miliardów istnień. Nie ważne, jaki bagaż człowiek niesie ze sobą. On nas zna lepiej, niż my sami. Podjął decyzję, a czas wejścia już się rozpoczął. Następna sekunda może być szansą dla dwojga ludzi, którym już czas stąd odejść. Faktem jest, że dla Niego jesteś środkiem kosmosu, bo miłość właśnie taki sens nadaje pojedynczemu istnieniu. Aktorka Anna Przybylska wyznała niedługo przed śmiercią, że jest na etapie powrotu do zagubionego Wiecznego Ojca i na nowo zaczęła kumplować się z Bogiem. Dla mnie, ponieważ jeszcze na jakiś czas tu zostaję, słowa te są drogowskazem, jak żyć.
Tadeusz Czubowski
