Nagłe zakończenie budowy South Stream dało duże możliwości dla Azerbejdżanu- jako sprzedawcy gazu. Aktualnie kraj ten zaproponował trzy projekty które mają połączyć Południowy Kaukaz i Bałkany. Część z nich już jest realizowana.
TANAP (Trans Anatolian Natural Gas Pipeline)
Projekt TANAP zakłada wybudowanie gazociągu transportującego gaz z Azerbejdżańskiego pola "Szach Deniz" poprzez Turcję aż do granicy z Europą. Oczekuje się, że wydolność rurociągu wyniesie ok. 16 mld. metrów sześciennych gazu rocznie. Około sześć miliardów metrów sześciennych będzie dostarczane do Turcji, a reszta – na Bałkany. W przyszłości moc rurociągu może być rozszerzona do 31 miliardów metrów sześciennych rocznie.
Uruchomienie TANAP zakładane jest na 2018 rok. Koszt projektu powinien zamknąć się w kwocie 10-11 mld dolarów. Co znamienne gazociąg posiada wsparcie Unii Europejskiej, pomimo, że pomijana w nim jest Ukraina (prowadzić ma do Bułgarii i Grecji).
Głównym krajem tranzytowym ma pozostać Turcja, która sama tworzy coraz większy rynek gazu. Na koniec 2014 roku będzie na trzecim miejscu pod względem dostaw (z Rosji), w sytuacji gdy na drugim miejscu znajdują się Niemcy. Przede wszystkim jednak kraj ten staje się głównym krajem tranzytowym, przez który ma przechodzić ok. 50 mld sześciennych gazu. Bezpośrednio spowoduje to zwiększenie sytuacji geopolitycznej Turcji w regionie.
Azerbejdżanie uważają, że system gazociągów TANAP (a więc na linii Azerbejdżan - Turcja - Europa) może być wykorzystywany również przez "Gazprom" dla dostaw do Europy Południowej rosyjskiego gazu, który miał być przetransportowany przez "South Stream”. Jest to istotne w kontekście przepustowości maksymalnej 30 miliardów metrów sześciennych gazu, bowiem Azerbejdżan nie będzie prawdopodobnie w stanie sprzedać więcej niż 15 miliardów metrów sześciennych. Tak więc "Gazprom" będzie miał prawo do wykorzystania wolnych zasobów gazociągu.
Co ciekawe również brytyjskie BP pragnie dołączyć się do inwestycji i podpisało już pierwsze umowy nt. udziału w projekcie. Docelowo będzie właścicielem ok. 12 proc. akcji spółki.
AGRI (Azerbaijan-Georgia-Romania Interconnection)
Projekt ten dotyczy dostaw azerskiego gazu skroplonego (LNG) przez Gruzję i Morze Czarne w Rumunii. Uruchomienie dostaw wiązać się będzie z utworzeniem w Konstancji (Rumunia) i Kulewi (Gruzja) terminali skroplonego gazu ziemnego, które są technicznie wymagane. Pierwszorzędną zaletą tego projektu jest oszczędność czasu i kosztów np. w porównaniu do budowy gazociągów TAP i TANAP. Koszt projektu będzie zależeć od zaprojektowania i wykonania i może wahać się od 1,2 mld do 4,5 mld euro. Na plus należy również uznać, że Turkmenistan wielokrotnie wykazał zainteresowanie uczestnictwem w projekcie AGRI. Wszystkie państwa których dotyczyć ma projekt (a więc: Azerbejdżan, Gruzja , Rumunia i Węgry) są zainteresowane.
TAP (Trans Adriatic Pipeline)
Jest to projekt rurociągu przeznaczony do transportu gazu ziemnego z Morza Kaspijskiego (Azerbejdżan) poprzez Grecję, Albanię i Morze Adriatyckie aż do Włoch (San Foca w południowym włoskim regionie Apulia) i dalej do Europy Zachodniej. Przewiduje się, że rurociąg osiągnie wydajność sześć miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. TAP pozwoli transportować gaz ze złoża Szah Deniz. Nowy rurociąg osiągnie długość ok. 870 km, w tym 117 km przebiegać będzie pod powierzchnią morza.
Podsumowanie
Prognozy wskazują, że w Europie zdecydowanie wzrośnie popyt na gaz i to już w następnej dekadzie, a być może wcześniej. Będzie to okres w którym gaz z obszaru Szah Deniz zacznie płynąć strumieniem zaspokajając głód państw bałkańskich. Przyjęty przez Unie Europejską pakiet klimatyczny zakłada wniesienie podatków na produkcję węgla. Sprowadzany gaz pozwoli uniknąć produkcji zanieczyszczeń. Z oczywistych względów to spadek rodzimej produkcji paliw sprawi, że wzrośnie popyt na import innych źródeł energii. Uważa się również, że to energia gazowa stanowi back-up wobec opracowywanych jeszcze odnawialnych źródeł energii. Tak więc przyroda nie znosi pustki.
