czyli kontrowersji ciąg dalszy... Na dzisiejszym (8.05.12) posiedzeniu Komisji Petycji mieliśmy rozpatrywać pięć petycji w sprawie umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi - kontrowersyjnej ACTA.
Na agendzie były:
- Petycja 1221/2011, którą złożył G.K. (Łotwa), - Petycja 116/2012, którą złożył Iwo Domeracki (Polska) - Petycja 142/2012, którą złożył Mateusz Wójtowicz (Polska) w imieniu stowarzyszenia „Forum Rdzawka” i dwóch współsygnatariuszy, - Petycja 203/2012, którą złożył Joachim Scholz (Niemcy), - Petycja 223/2012, którą złożył Alex Wilks (Wielka Brytania) w imieniu AVAAZ, z ponad 2,5 mln podpisów. Miało się odbyć wysłuchanie przedstawicieli skarżących i zwyczajowo odpytanie Komisji Europejskiej na debatowany temat.
Mimo wcześniejszych wspólnych ustaleń wszystkich grup politycznych, jednak w przeddzień nagle odwołano rozpatrywanie skarg. Powodu oficjalnego nie podano, ale do przełożenia dyskusji o petycjach w sprawie ACTA na 19 czerwca br. przyczynili się Chadecy (PO), Liberałowie i Konserwatyści (PiS), podobnie jak to miało miejsce w Komisji Prawnej, o czym pisałam wcześniej (http://2009.salon24.pl/412823,odwolane-glosowanie-nad-acta). Dziwnych zdarzeń wokół umowy jest zbyt wiele, by nie zauważyć nacisków potężnych lobbystów. To pokazuje, że walka z ACTA jeszcze się nie zakończyła i wynik lipcowego głosowania nad ogólnym raportem o umowie ( ratyfikacja przez Parlament Europejski) wcale nie jest pewny.
Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego Lidia Geringer de Oedenberg
