Jak donoszą media, Donald Tusk został wczoraj ciepło przyjęty w Stanach, a amerykański prezydent podkreślał jego zasługi, kiedy ten pełnił jeszcze rolę premiera Polski. Dzisiaj, jako szef Rady Europejskiej Tusk chce się wykazać się w imieniu całej Unii.
Czy Unię i Stany łączy prawdziwe, stałe partnerstwo czy jedynie doraźne sojusze? - to pytanie wraca szczególnie teraz, przy okazji spotkania Tuska z Obamą.
Zobaczmy jakie trzy tematy powracają na linii Waszyngton - Bruksela:
1. Wielka umowa handlowa
Przed Unią i Stanami wielka umowa o Transatlantyckim partnerstwie w dziedzinie handlu i inwestycji, (TTIP - Transatlantic Trade and Investment Partnership). Komisja Europejska zakłada, że zawarcie takiego porozumienia przyniesie Unii korzyści – dostęp do amerykańskiego rynku dla europejskich firm, mniejsze formalności administracyjne dla eksporterów, nowe przepisy ułatwiające obopólny handel i inwestycje, nowe miejsca pracy. Mówiąc krótko: stymulację europejskiej gospodarki. Jednocześnie unijni dyplomaci zaznaczają, że umowa ta nie zostanie zawarta za wszelką cenę (już teraz obywatele zgłaszają liczne uwagi dotyczące np. mało przejrzystego sposobu negocjowania TTIP, mechanizmu rozwiązywania sporów, tego, że porozumienie zaszkodzi europejskim standardom etc.). Traktat ma zawierać przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności, zdrowia zwierząt i roślin, chemikaliów, kosmetyków, wyrobów medycznych, leków.

2.Telefon do Europy na amerykańskim podsłuchu?
Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (National Security Agency, NSA) – amerykańska agencja, która w 2013 roku zasłynęła w Europie (i nie tylko) po doniesieniach swojego byłego pracownika Edwarda Snowdena. Ujawnił on, że NSA na ogromną skalę zbiera za pośrednictwem telefonów i internetu dane o obywatelach USA, obcokrajowcach, a nawet o przywódcach państw będących w sojuszu z USA (np. podsłuchiwano prywatny telefon kanclerz Niemiec Angeli Merkel). Jak się okazało PRISM, program do inwigilacji (stąd określenie afera PRISM), zbiera informacje o e-mailach, filmach, zdjęciach i innych przesyłanych plikach, wiadomościach z komunikatorów, danych w chmurach, zapisy czatów, wideokonferencje, czasy logowania i informacje z profili w portalach społecznościowych. Prezydent Barack Obama obiecał ograniczyć ten proceder.
Co więcej, Parlament Europejski zapowiedział, że nie zaakceptuje wspomnianej umowy TTIP, jeśli Stany nie przestaną prowadzić tak szeroko zakrojonej inwigilacji.
3. Broń dla Ukrainy – podczas gdy w Unii Europejskiej trwają dywagacje na temat tego, czy nie czas poluzować sankcje wobec Rosji, Stany Zjednoczone wydają się zmierzać dokładnie w odwrotnym kierunku. W grudniu ubiegłego roku obie izby Kongresu przyjęły ustawę Ukraine Freedom Act (Ustawę o Wolności Ukrainy). Umożliwia ona prezydentowi Barackowi Obamie zaostrzenie sankcji, a nawet dostarczenie Ukrainie broni defensywnej. Kongresmeni przeznaczyli na tegoroczną pomoc wojskową dla tego państwa 100 mln dolarów. Obama ustawę podpisał, ale póki co nie zapadała decyzja o nowych restrykcjach czy wysyłaniu broni. Problem z nowymi sankcjami wobec Rosji polega m.in. na tym, że najlepiej byłoby je wprowadzać w porozumieniu z Unią Europejską. Wcześniejsze amerykańskie sankcje uderzające w rosyjskich polityków, urzędników, firmy i banki wprowadzane były przez prezydenta w ramach jego własnych uprawnień. Kilka dni temu przywódca USA zdecydował o ich przedłużeniu o rok, do marca 2016.
O tym wszystkim, także w kontekście wizyty Donalda Tuska w Waszyngtonie już w środę, 11 marca o godz. 17.00 w siedzibie Fundacji Schumana (Al. Ujazdowskie 37/5) dyskutować będą:
Michał Baranowski, dyrektor warszawskiego biura The German Marshall Fund (GMF) Paulina Kozłowska, 300polityka Kinga Schlesinger z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Zapraszamy!
