Reforma emerytalna to nie jest zwykła ustawa. Reforma emerytalna to nie zwykłe, martwe przepisy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, nie powinien zajmować się reformowaniem kraju. Ten dokument potrzebuje dialogu. Rozmowy z każdym, kto ma jakiekolwiek argumenty. Trzeba mieć odwagę wyjść i je przedstawić.

REKLAMA

Jeśli premierowi Tuskowi brakuje odwagi, aby stanąć do debaty z "Solidarnością" - ja to zrobię!

Wzywam więc do debaty w pierwszej kolejności - przewodniczącego "Solidarności" Piotra Dudę.

Debata mogłaby dotyczyć: reformy emerytalnej, Krajowego programu budowy zakładów produkcyjnych przez państwo, likwidacji umów śmieciowych, połączenia ZUS i KRUS, obniżenia składek na ZUS o 30 proc. Jeśli Pan przewodniczący jest gotów - wspólnie wyznaczymy czas i miejsce takiego spotkania. W dalszej kolejności wzywam do takiej debaty: premiera Donalda Tuska i Leszka Millera. Wymieńmy się poglądami. Polacy zasługują na to, aby poznać nasze wizje funkcjonowania kraju. O ile oczywiście takie wizje istnieją. My taką wizję mamy.