Dziś na krótko i na szybko. Nagrodę „Reklama Tygodnia” zdobywa trzydziestosekundówka promująca nawozy Biopon!

REKLAMA

Za każdym razem jak słyszę pociętą w reklamówce piosenkę Vivaldiego, nóż w kieszeni mi się śmieje. Moja pierwsza reakcja była taka – czy można sobie tak ciąć literaturę muzyczną, dobytek nasz światowy, dziedzictwo, spuściznę wielką? Wykorzystana została część pierwsza – allegro, z Jesieni Antonia Vivaldiego. A teraz, kiedy słyszę oryginał, po wielokrotnym wysłuchaniu reklamy nawozów Biopon, mam wrażenie, że Vivaldi „gra na czas”, czyli niepotrzebnie przedłuża! Tak, tak – reklama zasługuje na złoty puchar!

Niestety, nie mogę znaleźć w sieci tego małego dzieła sztuki… Wklejam oryginał pieśni. Przesłuchajcie kilka razy, a później czatujcie na reklamę! Efekt mroczków przed oczami gwarantowany.

Julian Tuwim Abecadło Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło: I - zgubiło kropeczkę, H - złamało kładeczkę, B - zbiło sobie brzuszki, A - zwichnęło nóżki, O - jak balon pękło, aż się P przelękło, T - daszek zgubiło, L - do U wskoczyło, S - się wyprostowało, R - prawą nogę złamało, W - stanęło do góry dnem i udaje, że jest M.

Julian Tuwim Alecadło wersja XXI wiek Abecadło z pieca spadło i udaje, że jest M.