Kiedyś mówiłem "nazywam się Paweł Artymowicz, ale wolę być znany na blogu jako You-Know-Who" (aby rozmawiać na równi z anonimowymi blogerami). Tu, na blogu imiennym, będę po prostu Pawłem Artymowiczem (bez prof., bardzo proszę!).

REKLAMA

Niech mi wolno będzie przedstawić się

Mimo, że nie prowadziłem w na:temat bloga, to już dwa lata temu udzieliłem tu wywiadu Kamilowi Sikorze. Nie będę wiele pisał o sobie, gdyż robi to wikipedia. Badam powstawanie planet, wykładam fizykę i astrofizykę, czasami nawet aerodynamikę płatowców, latam niezawodowo (w 2014 r. dużo, > 50 godzin za sterami i 12 tys. km). Prowadziłem natomiast w latach 2011-2014 blog Fizyka Smoleńska w Salonie24, który zebrał jakieś 2/3 miliona kliknięć (z tego wnoszę, że nie klikałem tylko ja :-). Obecnie jest w całości zakonserwowany pod nazwą fizyka-smolenska.blogspot.com w BlogSpot. Jest też kanał Vimeo.

Był to blog przeplatający okazjonalny komentarz społeczno-obyczajowy z moją lekko obsesyjną, techniczną analizą przebiegu katastrofy smoleńskiej. Jak pisałem, od uprawiania polityki uciekam, ale polityka smoleńska stara się mnie dogonić i pogryźć kostki. Kiedy atakowała prawdę, łamała metodę naukową, przeczyła Fizyce i Aeronautyce, występowałem w obronie tych wartości i dziedzin.

Jako niezależny badacz, wystąpiłem niedawno w wideoblogach Zespołu Laska (faktysmolensk.gov.pl). Mówiłem tam m.in. o korelacji dźwięku w kokpicie ze zderzeniami z drzewami, o dokładnej rekonstrukcji końcówki trajektorii tupolewa, a także o dwóch rzeczach: zderzeniu z brzozą i o obrocie samolotu na plecy.

To tyle wstępu. A teraz już... na temat. Czas odnieść się do wydarzeń bieżących, a zacznę od sceny ze środka Afryki, co nie jest może przypadkowe.