
„Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi, a kiedy ich rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta” (Koran, XLVII, 4).
Robert Spencer w swej książce „Niepoprawny politycznie przewodnik po islamie i krucjatach” stwierdza, iż - Mahomet nie nauczał „pokoju i tolerancji”. Mahomet dowodził wojskiem i zlecał potajemne zabójstwa swoich wrogów.
Niezaprzeczalnie, islam, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa czy judaizmu, od swego zarania kształtował się w atmosferze wojen i przemocy, i to nim właśnie zawdzięcza swój ogólnoświatowy rozkwit. Z regionalnej i niszowej religii plemiennej islam stał się potężną doktryną wyznaniową.
Bogowie wojny
Pierwsze arabskie podboje skierowane były przeciwko rodzimym plemionom, podporządkowując je kolejno prorokowi Mahometowi. Innowiercy mieli jedynie trzy możliwości do wyboru: albo nawrócić się na islam, poddać się i pójść w niewolę lub też ponieść okrutną śmierć.
Islam wyzwolił w Arabach ogromne pokłady energii oraz popędy imperialistyczne, czego odzwierciedleniem były kolejne podboje prowadzone od VII do XIII w. n.e. Islamskie kampanie realizowane były na ogromnych obszarach terytorialnych, poczynając od Palestyny i Syrii, w północnej części Afryki, poprzez ówczesną Mezopotamię i Persję, aż na Półwyspie Iberyjskim, Sycylii, Sardynii oraz Półwyspie Apenińskim kończąc.
Należy w tym momencie podkreślić, iż takie państwa ówczesnego świata, jak np. Syria, Egipt czy Bizancjum były niegdyś krajami chrześcijańskimi. W czasie, gdy islam zalewał Bliski Wschód, Afrykę i w końcu Europę, średniowieczna cywilizacja zachodnia naprędce usiłowała znaleźć teologiczne uzasadnienie przemocy, aby móc stawić zbrojny opór najeźdźcy. Można dostrzec tutaj pewną analogie do wydarzeń, które rozgrywają się obecnie na świecie.
Agresja, represje i strach sprawiły, że dla mieszkańców ówczesnego Bliskiego Wschodu, północnej Afryki czy też Persji jedyną szansą na przeżycie oraz spokojne dokonanie żywota było przyjęcie islamu, jako własnej religii, i uznanie Mahometa swoim prorokiem. Tym sposobem rozległe terytoria, różnorodne pod względem wyznaniowym, zostały wytrzebione religijnie i zredukowane do nielicznych mniejszości. Fundamentalizm islamski

Przyczyny powstania fundamentalizmu islamskiego są wielorakie i do chwili obecnej stanowią one nie lada orzech do zgryzienia dla orientalistów i badaczy tego zagadnienia na całym świecie. Wielu z nich uważa, że od początku funkcjonowania islamu zawsze pojawiały się trendy i ugrupowania, które nawiązywały do źródeł oraz fundamentów samej wiary. Fundamentalistyczni wyznawcy islamu nawołują do dosłownej interpretacji Koranu, który stanowi dla nich swoistą „Konstytucję”. Celem radykałów jest stworzenie wielkiej panislamskiej wspólnoty (ummy), w ramach odrodzonego kalifatu, który zjednoczy wszystkich wyznawców Mahometa. Środkiem do realizacji tego celu jest dżihad, czyli święta wojna, a głównym przeciwnikiem fundamentalistów jest konsumpcyjny, zepsuty świat Zachodu.
Historia lubi się powtarzać
Tak, jak niegdyś władcy muzułmańscy prowadzili wojny, narzucając pokonanym islam, tak teraz Państwo Islamskie (IS) próbuje odzyskać spuściznę po swych przodkach, wprowadzając na zajmowanych przez siebie terytoriach kalifat oraz szariat.
Jak zapewniają przywódcy IS, Bliski Wschód i Afryka to dopiero początek świętej wojny przeciw innowiercom. W lipcu 2014 r. lider IS - Abu Bakr al.-Bagdadi, powiedział, że ich plan przewiduje utworzenie pierwszego islamskiego kalifatu w Europie. Miałby on powstać na terenie hiszpańskiej Andaluzji, posiadającej wielowiekowe tradycje muzułmańskie. Islamizacja Europy? Mit czy realna przyszłość?
