
Od czasu do czasu napada mnie chęć na tajskie jedzenie. Gdy taka chwila nastanie zaleca się szybkie przygotowanie Pad Thai. Szybkie. Proste. Genialne.
Składniki:
Opakowanie makaronu ryżowego 300g krewetek ugotowanych i obranych 2 małe chili 2 ząbki czosnku 6 łyżek pasty z tamaryndowca 3 łyżki sosu rybnego 2 łyżki sosu sojowego jasnego 3 łyżki cukru brązowego 2 rozbite jajka odrobina oleju słonecznikowego opakowanie kiełków soi dymka do posypania: świeża kolendra i uprażone orzeszki ziemne, można też skropić sokiem z limonki
1. Makaron przygotować wg przepisu z opakowania. UWAGA! nie trzymać za długo w wodzie - muszą byc jędrne żeby wytzymał dalsze tortury. 2. Rozgrzać wok, wlać olej, dodać czosnek i chili - uwaga żeby czosnek się nie spalił, bo będzie gorzki! Dodać pastę z tamaryndowca, cukier, sos rybny i sojowy. Mieszac aż cukier się rozpuści. Sos przelać do miseczki - niech odpoczywa i czeka na swoją kolej. 3. W woku podmażyć krewetki i odłożyć na bok. Następnie podgrzać jajka - niech się zetną. 4. Dodać makaron, kiełki, krewetki, jajka, dymkę, sos i podgrzać. 5. Podawać z prażonymi orzeszkami, kolendrą i sokiem z limonki.
