W porównaniu do pierwszej debaty zmieniło się tylko to, że Bronisław Komorowski nie wygrał jednogłośnie na punkty, ale była równowaga ze wskazaniem, oczywiście na jego korzyść.
REKLAMA
Chyba tak właśnie było w kategorii "wrażenia ogólne". Duda nie popełnił błędów z pierwszego starcia – był interaktywny i ktoś kazał mu przestać się ciągle uśmiechać. Gorzej poszło mu w kategorii "wiedza ogólna". Tu Komorowski był wyraźnie lepszy. Lepszy o 20 lat doświadczenia państwowego.
To wszystko nie przesądza jednak, kto wygra w niedzielę wybory prezydenckie. Obie kategorie są tak samo ważne.
Również dla mnie, i dlatego w niedzielę oddam głos na Bronisława Komorowskiego.
