
Bakłażany uwielbiam pasjami. Tutaj trochę inaczej niż zwykle. Wersja bez fety idealna dla wegan.
Składniki: 2 duże bakłażany 4 łyżeczki pasty z tamaryndowca 2 łyżeczki z oleju sezamowego 1 chili 200g ryżu dzikiego dymka 100g feta duży pęczek mięty duży pęczek kolendry starta skórka z limonki sos: 5 cm startego świeżego imbiru, 4 łyżki sosu sojowego, sok z 1 limonki, pół łyżeczki cukru
1. Nagrzać piekarnik do 200C. Bakłażany wymyć, przekroić wzdłuż i zrobić nożem małe krzyżyki. Zmieszać pastę z tamaryndowca z olejem i posmarować bakłażany. Piec aż będą bardzo mięknie - prawie będą się rozpadać. 2. Ugotować dziki ryż zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Po ugotowaniu przepłukać w zimnej wodzie. 3. Zmieszać składniki sosu, wymieszać z ryżem i ziołami. Posypać fetą i zjadać z bakłażanem.
