Zaczęły się próby CALLAS. To jest kolubryna! Tekstowa także. Trzeba wytoczyć ciężkie działa! Ucząc się tego na nowo, odczuwam upływ lat, nie mówiąc o upływie sił. Tylko przyjemność się nie zmieniła. Na szczęście.
Śpiewacy zaangażowani, wspaniali. Śpiewają pięknie, pięknie. Na każdej próbie przyjemność granicząca z "orgazmem" parafrazując ekstremalizm wypowiedzi Callas.
Po tym okresie przygotowawczym, szczególnie po nowej biografii o Niej, która za chwilę w księgarniach, po obejrzeniu wywiadów, materiałów w Internecie, których dawniej nie było, trudno mi interpretować po danemu. Muszę zmienić i stosunek i interpretację wielu spraw. Ale "uczucia zostają". Śpiewa wciąż i na nowo, w samochodzie, domu, teatrze, głowie. Każe się podziwiać i kochać na nowo. A już o Niej zapomniałam na lata! Tylko żeby mieć silę Ją zagrać.
Dokumentacja do DAM I HUZARÓW zakończona, będziemy kręcić w Głuchach. Teraz kostiumy i reszta. Panowie wojskowi będą należeli do 13 pułku, tak wybraliśmy. Kostiumy, mundury przede wszystkim, zaczynają się szyć.
Spektakle na Palcu Konstytucji w tym roku szczególnie oblegane. Tłumy, po prostu tłumy. Zaraz przenosimy się na Grójecką, z całym teatrem ulicznym, na sierpień.
Widzę, że sztab wyborczy dalej ma niejasny, niespójny pomysł na panią premier. Raz silna, żelazna, niby to, raz uległa, podlizująca się. Moim zdaniem trzeba podjąć decyzję i to realizować, żelazna ręką, nie ma czasu na wahania. A tu, raz niby pani Thatcher, raz Matka Teresa.
Środek wakacji. Jedni odlatują inni zostają. Przylatuje mniej. W teatrach pełno, na szczęście, warszawiaków, mniej przyjezdnych, o dziwo. Fotele powoli, powoli się sprzedają, na razie 270 wspaniałych. Wiele foteli kupionych przez ludzi z naszego środowiska (tu specjalne podziękowania), ale głównie indywidualne sprawy i chęci, przyjaciele, instytucji, firm niewiele, bogatych prawie wcale. Ce la vie! Jak zwykle. Pełna lista u ans na stronie teatrów: www.ochteatr.com.pl
Mamy problem z kupnem fortepianu do spektaklu. Potrzebny średni, w świetnym stanie i z nieskazitelnym wyglądem, na nowy nas nie stać, bo to majątek. Szukamy, ale premiera się zbliża! Robi się gorąco.
Jak zwykle u mnie, groch z kapustą o 5 rano. Ale za to z potrzeby prawdziwej skomunikowania się, wiec forma am nadzieje będzie wybaczona.
Wszystkiego dobrego w środku lata.
