Po wstąpieniu Kazachstanu do WTO różnica w wysokości stawek celnych Kazachstanu oraz Białorusi i Rosji może uderzyć w gospodarki Unii Euroazjatyckiej

REKLAMA

Kazachstan w tym tygodniu zakończył negocjacje w sprawie przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Decyzja ta spowodowała zaniepokojenie m. in. w Rosji. Kazachstan wchodzi bowiem w skład strefy wolnego handlu Unii Euroazjatyckiej oraz Unii Celnej. Moskwa obawia się, że różnica w wysokości ceł może uderzyć w gospodarki regionalnych stowarzyszeń.

Chociaż dokładne warunki przystąpienia Kazachstanu do WTO utrzymywane są w tajemnicy, to niektóre punkty negocjacji są już jasne. W szczególności, średnia stawka celna dla Kazachstanu będzie znacznie niższa niż w przypadku innych członków Unii Euroazjatyckiej. W Rosji i na Białorusi przekracza ona 10 %, podczas gdy w Kazachstanie wyniesie ona 6,5 %.

Jest to najważniejszy problem do rozwiązania. Bezcłowy handel, jaki obowiązuje już w Eurazji, oraz bardziej preferencyjne warunki jakie właśnie tworzy Kazachstan kreuje perspektywę powstania drzwi, przez które wwożone będą towary z państw nie będących członkami Unii Celnej oraz Unii Euroazjatyckiej.

Do powyższego bardzo chłodno odniósł się Minister Rozwoju Gospodarczego Rosji Aleksiej Ulyukayev. Według niego, niesie to ze sobą "poważne zagrożenie".

Szczególnie zagrożony jest silny rosyjski przemysł maszynowy. Rosyjska produkcja pojazdów i maszyn rolniczych może nie wytrzymać gwałtownego wzrostu taniego importu. Pracownicy Ministerstwa Rozwoju Gospodarczej są bardziej powściągliwi niż Aleksiej Ulyukayev. Zdaniem dyrektora departamentu ds. negocjacji handlowych Maxima Miedwiedkowa jest to „to duży plus dla Unii Celnej i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej" i stwarza kolejny krok dla tych organizacji "na drodze do budowania międzynarodowej osobowości prawnej".

Pracownicy ministerstwa przyznają, że cały, złożony proces negocjacji odbywał się był pod stałym nadzorem Rosji. Przyznają, że rosyjscy urzędnicy byli obecni na wszystkich sesjach negocjacyjnych. Co więcej w 2012 roku oba kraje starały się złożyć wniosek o przyłączenie w tym samym czasie.

Z drugiej strony przyznaje się, że problem braku bezpieczeństwa krajowych producentów jest znacznie mniej dotkliwy niż w czasie, gdy to Rosja wchodziła do WTO.

Według kazachskich urzędników problem takiego importu jest problemem wspólnym Federacji Rosyjskiej oraz Kazachstanu, tym bardziej, że to szereg rosyjskich przedsiębiorstw czerpie z niego profity, a handel odbywa się w obu kierunkach.

Urzędnicy kazachscy zwracają uwagę, że ich gospodarka jest ponad dziesięć razy mniejsza niż rosyjska. Gdy Rosja wstępowała do WTO obaw ze strony kazachskiej było jeszcze więcej.

Wszystko wskazuje na to, że nowa sytuacja wymusi zmianę przepisów Unii Euroazjatyckiej i dostosowania stawek do nowych warunków, tak aby utrudnić importerom wykorzystywanie luk w wysokości ceł.

Jedną z dyskutowanych możliwości jest obniżenie taryf celnych w Rosji do poziomu kazachskiego. Urzędnicy kazachscy przyznają, że wstąpienie Kazachstanu znacząco wzmocni ten kraj na arenie międzynarodowej. Zwiększy ona konkurencyjność i polepszy pozycję konsumentów, nawet jeśli na początku oznaczać będzie „terapię szokową”.

W opinii np. Deutsche Banku również Rosja ma odnieść korzyści z przystąpienia Kazachstanu. Pomoże to prowadzić Unii Euroazjatyckiej negocjacje z innymi regionalnymi organizacjami handlowymi. WTO składa się z wielu frakcji państw skupionych według klucza regionalnego lub sektorowego. Gdy więcej krajów lobbuje za podobnymi rozwiązaniami, w sposób naturalny posiadają one więcej instrumentów negocjacyjnych, niż w sytuacji gdyby tylko jeden kraj, nawet z wielkim rynkiem, występowałby za określonym rozwiązaniem. W szczególności rola Rosji może wzrosnąć w ramach BRICS (sojusz Brazylii, Rosji, Indii, Chin, RPA) jeśli występować będzie jednolicie w ramach Unii Euroazjatyckiej lub WTO.