
Premier Macedonii, któremu zarzuca się autorytarne rządy traci swoją silną pozycję. Funkcję szefa rządu pełni od 2006 roku. W ostatnich latach partia, której przewodzi (VMRO-DPMNE) zdominowała scenę polityczną kraju. W połowie lipca po mediacjach czterech największych macedońskich partii przy pomocy UE doszło do porozumienia mającego zakończyć kryzys polityczny. Dzięki zawartym ustaleniom sytuacja w państwie ma się ustabilizować i umożliwić dalsze reformy.
W 2006 roku władzę objęła Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna - Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności Narodowej (VMRO-DPMNE), a na czele rządu stanął jej przewodniczący Nikola Gruevski. Wówczas Macedonia miała już status kandydata w staraniach o dołączenie do Unii Europejskiej i celem nowego rządu miało być przeprowadzenie reform spełniających kryteria kopenhaskie. Największym problemem nie okazał się powszechnie znany spór o nazwę państwa i blokowanie kandydatury Macedonii przez Grecję. Bezrobocie, korupcja, nepotyzm oraz nadużywanie swoich kompetencji przez władzę w postaci m.in. kontrolowania mediów, sądów i innych instytucji państwowych to podstawowe problemy Macedonii.
W 2014 roku znów wygrała partia VMRO-DPMNE i zawiązała rząd koalicyjny z partią mniejszości albańskiej. Opozycja zarzucała konserwatywnemu rządowi sfałszowanie wyborów i domagała się ustąpienia Gruevskiego oraz przeprowadzenia nowych wyborów. Wobec sprzeciwowi elity rządzącej opozycja zaczęła bojkotować prace parlamentu. Kryzys jaki dotknął scenę polityczną kraju spowodował narastające niezadowolenie społeczne. Również zła sytuacja gospodarcza i ekonomiczna doprowadziły do wyjścia protestujących na ulice miast. Na początku tego roku do mediów przeciekły rozmowy telefoniczne kompromitujące obecną władzę i potwierdzające stawiane im zarzuty. To doprowadziło do jeszcze większego napięcia wewnątrz kraju.
Macedonia boryka się z problemami dotyczącymi mniejszości narodowych i etnicznych. Ćwierć społeczeństwa stanowią Albańczycy. Powszechna opinia głosi, że jest to plan stworzenia Wielkiej Albanii, czyli inkorporacji terenów zamieszkałych przez tą narodowość do granic Albanii. Zjawisko gdzie Albańczycy stanowią większość społeczności lokalnej charakterystyczne jest dla zachodnich terenów Macedonii. Tam najczęściej dochodzi do incydentów na tle etnicznym. Głośnym wydarzeniem były zamieszki w Kumanovie w maju tego roku. Przy fali protestów przeciw rządowi wykorzystano napięcia etniczne w tym mieście i, zdaniem protestujących, sprowokowano walki w których zginęło ponad 20 osób.
Symbolem rządów Gruevskiego stało się nawiązywanie do dziedzictwa starożytnej Macedonii czego przejawy można zaobserwować w zmianach architektonicznych stolicy. Skopje w ostatnich latach zostaje przebudowywane na klasycystyczną modłę mającą przypominać najlepsze czasy i potęgę starożytnej Macedonii. Złote posągi mieniące się w słońcu, fontanny i kolumny, łuki tryumfalne i pomniki zdominowały przestrzeń centrum stolicy. Wielu mieszkańców jest zniesmaczonych nie tylko kiczowatym stylem budowli szpecących ich miasto, ale przede wszystkim marnotrawieniem publicznych pieniędzy.
W połowie lipca tego roku doszło do rozmów między przedstawicielami rządu i opozycji przy udziale delegacji UE, której przewodził komisarz Johannes Hahn. Zgodnie z ustaleniami mają zostać rozpisane przedterminowe wybory wiosną 2016 roku, a rząd Gruevskiego ma podać się do dymisji. Jesienią do rządu mają wejść ministrowie z opozycyjnej partii socjaldemokratycznej oraz, za zgodą stron, ma zostać wyznaczony prokurator do zbadania afery podsłuchowej i nadużyć rządu, które zostały ujawnione przy publikacji nagrań.
Dekadę temu Macedonia była jednym z państw regionu, które rokowało do najszybszego dołączenia do UE. Na przestrzeni ostatnich lat widać, że problemy nawarstwiły się i proces integracyjny utknął w miejscu a państwo zostało pogrążone w kryzysie. Czy ewentualna zmiana władzy może przywrócić Macedonię na dobre tory i kontynuować drogę ku Unii Europejskiej? Wszystko pozostaje w gestii wyborców i to oni zadecydują, czy era Gruevskiego dobiegnie końca, czy dalej będzie u steru?
Mateusz Lewandowski
