Jak informowały dziś czeskie i polskie media, w Elektrowni Jądrowej Temelín doszło do drobnej usterki, która doprowadziła do wyłączenia bloku nr 2. Usterka nie miała związku z częścią jądrową.

REKLAMA
logo
Elektrownia Jądrowa Temelín. Posiada ona dwa bloki z reaktorami WWER-1000, które po modernizacji osiągają moc po 1077 MW. fot. Japo via Wikipedia

Do usterki doszło dziś nad ranem. Jak informował cytowany przez czeskie media rzecznik elektrowni Marek Sviták, miało miejsce uszkodzenie izolatora przepustowego - elementu, który izoluje szynoprzewód wyprowadzający energię z generatora od jego obudowy - które w konsekwencji doprowadziło do awarii układu chłodzenia generatora. Takie zdarzenie uniemożliwia dalszą pracę bloku i prowadzi do jego natychmiastowego wyłączenia, jednak nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo pracy reaktora, w tym szczególnie na bezpieczeństwo radiologiczne. Najpoważniejszym skutkiem awarii jest utrata przeszło 1000 MW z czeskiego systemu energetycznego w okresie występujących w tym rejonie Europy deficytów mocy, tym bardziej dotkliwa, że blok Temelín 1 jest obecnie odstawiony do planowego remontu i przeładunku paliwa. Naprawa usterki generatora bloku nr 2 potrwa kilka dni, a blok ma powrócić do pracy na początku przyszłego tygodnia. Pierwszy blok natomiast powróci do pracy w końcu sierpnia.

logo
Lokalizacja usterki na uproszczonym schemacie bloku. rys. AR

Ciekawostką jest, że większość polskich mediów powołując się na Informacyjną Agencję Radiową podała absolutnie bzdurną informację o awarii "generatora chłodzenia" zamiast układu chłodzenia generatora, stwierdzenie to powtórzył w komentarzu nawet... wiceminister Janusz Piechociński. To oczywiście błąd wynikający z niezrozumienia oryginalnego tekstu czeskiego - takiego elementu jak "generator chłodzenia" w bloku jądrowym nie ma.