Piękny dzień dzisiaj..słońce i prawie 2 tysiące ludzi w biegu Ireny na Polach Mokotowskich. Słońce nieźle grzało, ale się nie dałam! Mój nowy rekord - 5 kilometrów poniżej 26 minut! Jak na rok biegania, uważam, że całkiem nieźle! A teraz zielone szparagi, które obieram na przekór wszystkim, podane z truskawkami i kurczakiem z serem kozim pieczonym w miodzie i soku z granata. Pojawiły się takowe z Azerbejdżanu w ostatnim czasie, zajrzyjcie do pobliskiego sklepu. A wkrótce planuję walkę z drożdzowym..śledźcie moje zmagania!
Składniki:
Pęczek zielonych szparagów Sos: sok z 2 cytryn, 1 ząbek czosnku, 2 łyżeczki cukru, 1 łyżeczka majonezu kieleckiego (moi zdaniem the best) 2 piersi kurczaka 1 tubka serka koziego Przyprawa złocista do kurczaka Kamisu 2 łyżeczki miodu 2 łyżeczki soku z granata
1. Obrać i ugotować do miękkości szparagi (woda posolona i posłodzona). 2. Schłodzić i polać sosem. 2. Rozgrzać piekarnik do 180C. Rozbić kurczaka, posypać przyprawą złocistą. Środek wysmarować serkiem kozim, zwinąć, polać miodem z sokiem z granata i piec ok 25 minut,aż z kurczaka po nakłuciu patyczkiem wydobędzie się przeźroczysty płyn - kurczak gotowy!
Smacznego!




