I już po referendum. Przeszło gładko, ba!, większość ludzi w ogóle go nie zauważyła. Te 100 milionów jednak opłacało się wydać, bo w zamian otrzymaliśmy kilka fundamentalnych odpowiedzi. Otóż wiemy, że:

REKLAMA

- z bezsensownymi pytaniami referenda są bez sensu, - ludzie nie chcą JOW-ów, brawo! Przecież gdyby chcieli, to mieli szansę wysłać jasny sygnał rządzącym, a nie wysłali, - Kukiz jest nadętą figurą polityczną, z której szybko uchodzi powietrze, - wbrew pozorom ludzie nie mają nic przeciwko temu, aby państwo utrzymywało partie polityczne.

No i najważniejsze – odpowiedź na pytanie nr 3. Znakomita większość spośród tych, którzy ruszyli w niedzielę pod wiatr i przez deszcz, woli z mądrym znaleźć niż z głupim zgubić.

Widać, że dla Bronisława Komorowskiego i polskiej Izby Zadumy do zdobycia tej jakże ważnej mądrości, potrzeba było aż referendum!