Nauka języków obcych online jest coraz popularniejsza
Nauka języków obcych online jest coraz popularniejsza istockphoto

Rosnące oczekiwania rynku pracy wymuszają naukę języków obcych. W połowie ogłoszeń o pracę, opublikowanych w pierwszym półroczu br. na portalu Pracuj.pl pracodawcy wymagali od kandydatów znajomości przynajmniej jednego. Najczęściej był to język angielski.

REKLAMA

Potrzeby te zauważają także pracodawcy, bo szkolenia, kursy językowe – te tradycyjne, ale też online stają się popularnym benefitem oferowanym pracownikom. Firmy partycypują w kosztach kursów, a nawet finansują je w całości. Technik przyswojenia języka obcego jest bez liku. Sporym zainteresowaniem cieszy się eTutor, platforma, dzięki której online języka angielskiego uczą się m.in. pracownicy Benefit Systems.

Specjaliści bez ograniczeń językowych

- Wymóg znajomości języka angielskiego zawierało 47 proc. ogłoszeń o pracę z pierwszego półrocza 2015 r. – informuje Anna Częścik z Grupy Pracuj. - Pracodawcy poszukiwali także osób ze znajomością języka niemieckiego (9 proc. ogłoszeń o pracę) i francuskiego (3 proc.) Z przytaczanej analizy wynika, że najczęściej znajomości języka obcego pracodawcy wymagali od specjalistów IT, ponad 75 proc., specjalistów ds. finansów - ponad 69 proc., specjalistów ds. administracji biurowej oraz specjalistów ds. marketingu - ponad 66 proc. - Wśród ofert pracy do inżynierów aż 54 proc. zawierało wymóg znajomości języka angielskiego. Dotyczyły przede wszystkim specjalistów ds. elektroniki/elektryki, ekspertów zajmujących się konstrukcjami/technologiami oraz monterów/serwisantów – wylicza Anna Częścik. Drugim najpopularniejszym językiem obcym jest język niemiecki. W analizowanym półroczu 9 proc. wszystkich ogłoszeń zawierało ten wymóg. Spełniać powinny go osoby chcące otrzymać pracę na stanowiskach - specjalistów ds. administracji (17 proc.), inżynierów (15 proc.), specjalistów ds. finansów/ekonomii (15 proc.) oraz ekspertów ds. obsługi klienta (10 proc.). Poszukiwano także osób ze znajomością języka francuskiego (3 proc.), włoskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego (1 proc. ofert pracy).

Nauka na wyciągnięcie ręki

- Niemalże każdy pracodawca bada kompetencje językowe pracowników przy zatrudnieniu i oczekuje już konkretnego poziomu, określa cele językowe dla stanowiska i często zapewnia możliwość rozwoju językowego poprzez udział w szkoleniach – mówi Anna Miłoszewska, metodyk w Warsaw Study Centre. - Są to jednak inwestycje znacznie bardziej przemyślane i skalkulowane niż kilka lat temu, kiedy w firmach o powiązaniach międzynarodowych niemalże każdy mógł się uczyć bez ograniczeń. Na rynku dostępnych jest wiele metod nauki języków obcych. Wśród nich nie brakuje innowacyjnych technik i nie chodzi tylko o popularne metody multimedialne, ale nawet oparte na oddziaływaniu na podświadomość. Bogata jest też oferta narzędzi do samodzielnej nauki. - Zapytaliśmy naszych użytkowników – ponad tysiąc osób - o to dlaczego wybrali naukę online i dlaczego właśnie eTutor – mówi Michał Lach, członek zarządu LangMedia. - Elastyczność czasowa, możliwość „nauki w piżamie” bez konieczności dojazdu, bezstresowa nauka we własnym tempie to najczęściej wymieniane zalety nauki online. Poza tym nauka rozumienia ze słuchu jest najbardziej skuteczna właśnie online, bo użytkownik może odtwarzać np. dialog tyle razy, ile potrzebuje. Użytkownicy eTutor doceniają fakt, że kurs skupia się na jednej parze językowej, co sprawia, że jest dopracowany, obszerny, a co ważne, ciągle rozwijany. Narzędzia zostały przygotowane dla Polaków chcących nauczyć się języka angielskiego. - Na e-learnig częściej decydują się firmy, które już wykorzystują tę metodę w realizacji różnego rodzaju szkoleń – dodaje Michał Lach. – W centrum zainteresowania jest uczeń, nie nauczyciel. Najważniejsze w nauce języka obcego jest systematyczność, a do tego trzeba motywacji. Firmy, które oferują swoim pracownikom e-learnig wiedzą jak tę motywację rozbudzić i podtrzymywać. Jedna z czołowych firm telekomunikacyjnych wprowadzenie dostępu do platformy językowej poprzedziła programem motywacyjnym, a następnie monitorowała postępy swoich pracowników i najlepszych nagradzała elektronicznymi czytnikami. - CDromy, platformy e-learningowe, czytanie, słuchanie audiobooków, oglądanie filmów w wersjach oryginalnych – wymienia Anna Miłoszewska. - Wszystkie te formy doskonale suplementują szkolenia klasyczne, poszerzają słownictwo, pozwalają utrzymać kontakt z językiem z każdego miejsca i o każdej porze. Nie zmniejsza to jednak popularności metod klasycznych i podejścia funkcjonalnego w centrum których jest człowiek – lektor, który zmotywuje, zaktywizuje, zachęci, wytłumaczy, zada i wyegzekwuje, pokaże postęp, a przede wszystkim zapewni interakcję, konwersację, komunikację w sytuacji autentycznej, dzięki czemu nasz student przełamie barierę komunikacyjną, z która większość z nas się zmaga w nauce języka. Katarzyna Patalan