
Dziś Światowy Dzień Antykoncepcji. Edukatorka seksualna Pontonu Patrycja Wonatowska przygląda się z tej okazji wynikom ostatnich badań na temat świadomości młodzieży i edukacji seksualnej w domach. Skąd nastolatki czerpią wiedzę o antykoncepcji? W jakie mity wierzą? W jakim wieku rozpoczynają współżycie? I gdzie szukać pomocy jeśli lekarz lub lekarka odmówi recepty na antykoncepcję?
Już po raz dziewiąty 26 września obchodzimy Światowy Dzień Antykoncepcji. Jego ustanowienie miało na celu szerzenie wiedzy z zakresu antykoncepcji oraz wiedzy na temat zdrowia reprodukcyjnego. W XXI wieku wydawać by się mogło, że to ot, kolejna akcja społeczna. Rzeczywistość pokazuje jednak, że jest nieco inaczej. Światowy Dzień Antykoncepcji jest dniem ważnym, bo swobodny dostęp do antykoncepcji jest po dzień dzisiejszy luksusem albo fanaberią, a nie wyborem osobistym.
Żyjemy w dobie nadinformacji. Wiedza dostępna jest wszędzie, o każdej porze dnia i nocy, wychodzi do nas z telefonu i z lodówki. Niestety dostępność wiedzy nie zawsze idzie w parze z upowszechnianiem rzetelnej wiedzy na temat antykoncepcji. Jak pokazują wyniki badań Instytutu Badań Edukacyjnych „Opinie i oczekiwania młodych dorosłych (osiemnastolatków) oraz rodziców dzieci w wieku szkolnym wobec edukacji dotyczącej rozwoju psychoseksualnego i seksualności” rodzice i młodzi ludzie zgodnie uznają, że tematy związane z rozwojem psychoseksualnych są istotne. Jednak, jak pokazują doświadczenia edukatorek i edukatorów Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton deklaracje tego typu składa się łatwo. Trudniej uzasadnić swoją decyzję choćby trzema słowami. Jednak jeszcze trudniej jest zamienić deklaracje na realne działania czyli rozmowy z dzieckiem.
Profesor Internet twoim edukatorem seksualnym? Z pomocą przychodzi Internet, bo: po pierwsze rodzice/opiekunowie sami mogą poszukać tam informacji , po drugie: można odesłać nastolatków do komputera, po trzecie: młodzi ludzie i tak już wszystko wiedzą, to po co wkładać kij w mrowisko. Pojawia się jednak zasadnicze pytanie, jaką mamy pewność, co w tym Internecie znajdą, czy będzie to wiedza rzetelna, zgodna ze stanem wiedzy naukowej czy kolejny worek mitów i nieprawdziwych opowieści dziwnej treści.
Rodzice naiwnie wierzą, że to od nich dzieci dowiadują się o seksie Wirtualna rzeczywistość daje nam niezwykle wiele możliwości, ale też stwarza zagrożenie. Z takiego ogromu informacji niełatwo jest wychwycić te prawdziwe. Wrócę jeszcze do wspomnianego już badania Instytutu Badań Edukacyjnych. Rodzice i opiekunowie uznali, że to oni sami są dla swych dzieci pierwszym źródłem wiedzy na temat seksualności. Kiedy jednak zapytano o to młodzież okazało się, że na pierwszym miejscu są rówieśnicy i rówieśnice, następnie nauczyciele WDŻ-tu, a dopiero na trzecim miejscu wskazywano rodziców.
I pytam samą siebie: Jak to? Skąd te różnice? Odpowiedź jest jedna – tabu. Od momentu narodzin uczymy się jak zawiązać sznurówki czy jeździć na rowerze. W domach rozmawia się na wiele tematów, ale o seksualności jakoś mało. Jeżeli wcześniej nasze rozmowy nie dotyczyły sfer intymnych to nagła konieczność porozmawiania z własnym dzieckiem może okazać się nie do przejścia.
Młodzież nadal wierzy w mity o antykoncepcji W domach mówi się o TYCH sprawach rzadko lub za późno. Według raportu Pontonu, aż 44,5% osób ankietowanych przyznało, że nie rozmawiało z rodzicami na temat seksualności. Konsekwencje są takie, że młode osoby w czasie stosunku nie stosują żadnej antykoncepcji. Część osób jest nadal przekonana, że ryzyko ciąży jest niskie, bo przecież podczas pierwszego stosunku nie można zajść w ciążę albo stosują niekonwencjonalne metody, jak niebezpieczne dla zdrowia płukanki dopochwowe.
Tymczasem prawda jest taka, że seks bez zabezpieczenia może prowadzić nie tylko do ciąży, ale także jest przyczyną infekcji i chorób przenoszonych drogą płciową. A to nadal poważny problem na skalę ogólnoświatową.
Co zrobić gdy lekarz odmawia antykoncepcji? Światowy Dzień Antykoncepcji to ważny dzień. W sposób bezpośredni i jednoznaczny nawiązuje do potrzeby szczerych rozmów na temat wolności wyboru i wolności wyrażania własnych poglądów. Dobór środków antykoncepcyjnych lub nie stosowanie ich w ogóle to indywidualna decyzja każdej osoby. To nie wybór czy decyzja lekarki/lekarza czy farmaceut/ki. To tylko twoja, wasza decyzja. Polecam uwadze poradnik Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny o tym, co robić w przypadku odmowy wystawienia recepty na antykoncepcję.
Podręcznikowa antyedukacja Wyposażmy młodych ludzi w wiedzę, by mogli w sposób świadomy podejmować decyzje. Zamiatanie problemu pod dywan nie jest rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie, robi więcej szkody niż pożytku. Bombardowanie ludzi nieprawdziwymi informacjami, szczególnie w podręcznikach do przedmiotu Wychowanie do życia w rodzinie to jawne ignorowanie tak ważnej profilaktyki zdrowotnej i zdrowia reprodukcyjnego. Niestety w zarejestrowanych obecnie podręcznikach możemy znaleźć takie fałszywe informacje, jak ta, że pigułka awaryjna ma działanie poronne a prezerwatywy są nieszczelne.
Ponad połowa osiemnastolatków ma pierwszy raz za sobą Po raz ostatni odwołam się do wyników badań IBE. Ponad 33% młodych kobiet i 25% młodych mężczyzn uważa seks oralny za całkowicie bezpieczny i że w ten sposób nie można zakazić się chorobami przenoszonymi drogą płciową. Ponad połowa badanych 18-latków/latek przyznaje, że ma już za sobą pierwszy stosunek, z czego 5% deklaruje, że miało wówczas 15 lat lub mniej. Świadczy to o tym, że zwlekanie z rozmową, oddalanie tego momentu, wprawia nie tylko w zakłopotanie rodziców i młodzież, ale także tworzy sztuczność całej sytuacji, bo czymże jest to sławetne” „Córko, synu musimy porozmawiać…”
Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton uparcie, nieustannie i do skutku będzie podkreślać konieczność i potrzebę wprowadzenia obowiązkowej i rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. To dzięki niej takie dni jak Światowy Dzień Antykoncepcji będą okazją do podzielenia się opiniami, możliwością nawiązania swobodnych, niezobowiązujących rozmów nie tylko o antykoncepcji, ale także o zdrowiu i higienie, bez lęku, strachu czy piętna tej „strasznej miesiączki” . Z niecierpliwością wyczekuję czasów, kiedy uda nam się odczarować edukację seksualną i ściągnąć z niej piętno źródła seksualizacji.
