Szanuj czas i pieniądz. Zęby myj, zbieraj złom. Dobry bądź dla zwierząt. One też kochać ciebie chcą. Oj, chcą, chcą i to bardzo. A jak same potrafią się kochać! My, ludzie, nawet nie mamy szans w starciu z co niektórymi gatunkami.
Światowy Dzień Zwierząt, którego obchodzimy właśnie 4 października, skłonił mnie właśnie ku takiej refleksji. Zwierzęta to nie tylko nasze ulubione koty i psy, choć je kochamy bodaj najbardziej. One same są mistrzami nie tylko prokreacji, ale również mojej ulubionej gry, czyli wstępnej. Ich osiągi są wręcz niebywałe.
Czy wiecie, że orgazm świni trwa cały kwadrans? A może trwać nawet dłużej. Z szacunku dla naszego gatunku zostawię to bez komentarza. Idźmy dalej. Król zwierzą, Lew. Wydaje się, że jego życie to pasmo sukcesów, smakowitych ucz i wielkiego haremu. Nic bardziej mylnego. Bowiem samiec kopuluje z kilkoma samicami ponad sto pięćdziesiąt razy w ciągu niecałych dwóch dni. I to nie jest taka sielanka, panowie! Podobno aby mieć szansę dochowania się jednego tylko potomka, nasz potężny kot, musi kopulować prawie trzy tysiące razy! Szacun! Jakież to trzeba mieć zdrowie!
Z ciekawostek pod tym względem na pewno wymienić należy seks kun. U samca z rodziny łasicowatych podczas miłosnych igraszek powiększa się mózg. Jest to tym bardziej niesamowite jeśli zauważymy, że u nas, ludzi, jest raczej odwrotnie. Tuż przed i podczas stosunku u ludzi mózg najwyraźniej się pomniejsza. W niektórych przypadkach zanika w ogóle. Bez komentarza.
Na pewno interesujące pod tym względem są rekordy w świecie zwierząt. Wszyscy znamy żółwia. Jakże źle go osądzamy! Mówi się przecież „wolny jak żółw”, „ślimaczy się jak żółw”. I co z tego! Skoro to jeden z najbardziej niezmordowanych kochanków na świecie! Żółwie potrafią się bowiem kochać przez dziesięć godzin z rzędu bez żadnych wspomagaczy, bez niebieskich tabletek, bez alkoholu, bez pobudzających filmów ściąganych z sieci. Jednak jest ktoś, kto potrafi przykryć żółwia kapciem. Panie i panowie! Prym wśród najwytrwalszych wiodą samce patyczaków, Phasmida, zwane inaczej straszykami. Ten koleś potrafi trwać w inicjacji nawet dziesięć tygodni! Ludzie! Dziesięć tygodni! Wyobrażacie to sobie? Bez jedzenia, piwa, bez wyjścia na siusiu, bez Ligi Mistrzów, nic! Dziesięć tygodni nieustającej kopulacji. To całe wakacje! Co za poświęcenia owego samca, który daje radę! Świat zwierząt pełen jest niespodzianek. Polecam wszystkim odkrywać ich tajemnice. Nie tylko w ich święto!
