
Komentarz Roberta Cyglickiego, dyrektora Greenpeace Polska podsumowujący VII kadencję Sejmu. Posłom i posłankom należą się podziękowania za przyjęcie poprawki prosumenckiej do ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz przegłosowanie tak zwanej ustawy antysmogowej. To właśnie dzięki nim Polska wkracza na tory energetyki obywatelskiej, dzięki której mamy szansę na poprawę jakości powietrza i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Przyznajemy też czerwoną kartkę dla Sejmu za zignorowanie obywatelskiego projektu w sprawie parków narodowych, pod którym podpisało się ćwierć miliona Polek i Polaków. Projekt ten po pierwszym czytaniu utknął na wiele lat w sejmowej podkomisji. Do dalszych prac nad nim w Sejmie zabrakło woli politycznej koalicji rządzącej, która w oficjalnym stanowisku popierała projekt, ale w praktyce nie zrobiła nic dla uchwalenia nowych przepisów w sprawie tworzenia i zmiany granic parków narodowych.
Zawiedli nie tylko posłowie, ale także Minister Środowiska, który był bierny w tej sprawie. Zgodnie z prawem, jeżeli prace nad projektem obywatelskim nie zostaną zakończone po dwóch kadencjach Sejmu, wniosek obywateli trafia do kosza. Mimo, że właśnie mija druga kadencja Sejmu od zgłoszenia projektu, zrobimy wszystko, żeby głos obywateli w kwestii parków narodowych wybrzmiał w kolejnych latach. Będziemy do skutku zabiegać o zmianę przepisów, które nie pozwalają chronić najcenniejszych fragmentów polskiej przyrody, takich jak Karpaty, Mazury czy Puszcza Białowieska.
