Sprawa spalinowa VW nabiera tempa i trudno jest określić, dokąd globalnie sięgną jej granice.

REKLAMA

W październiku 2015 r. jest mowa o silniku Diesel oznaczonym symbolem EA 189, który miał być montowany m.in. we wspomnianych Volkswagenach, Audi, Seatach i b. popularnych na rynku polskim Skodach.

Zasadnicze pytanie, które się pojawić musi, to czy Tobie jako nabywcy pojazdu ze stajni VW przysługuje odszkodowanie w związku z informacjami co do emisji spalin. A jeżeli nie odszkodowanie, to jakie roszczenie? Aby odpowiedzieć na to pytanie ważny jest szereg faktów m.in.: - jaki pojazd zakupiłeś? - kiedy dokonałeś zakupu? - czy kupiłeś pojazd jako konsument, czy „na firmę”? Odpowiedź na te pytanie będzie mieć podstawowe znaczenie dla ustalenia Twoich uprawnień.

Tu wskazówka – przy analizie tematu należy zwrócić uwagę, że w międzyczasie – bo 25.12.2014 r. – weszła w życie ustawa o prawach konsumenta, a także nastąpiła zmiana kodeksu cywilnego. Spójrz na art. 556[1] ust. 1 k.c. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;

Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent.

Podstawowe uprawnienia jakie przysługują z tytułu rękojmi to: a. żądanie usunięcia wady, b. żądania wymiany rzeczy na rzecz wolną od wad, c. obniżenie ceny, d. odstąpienie od umowy,

Dwa pierwsze uprawnienia mają charakter podstawowy, a dwa ostatnie tzw. subsydiarny. To oznacza, że obniżenie ceny czy odstąpienie od umowy nie jest dopuszczalne, jeżeli koncern dokona niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla Ciebie wymiany wadliwego oprzyrządowania, a gdyby to okazało się niemożliwe to wymiany silnika / pojazdu. Dopiero w dalszej kolejności przysługuje możliwość żądania obniżenia ceny. Natomiast skuteczne [b]odstąpienie od umowy i żądanie zwrotu pełnej kwoty będzie bardzo trudne, bo taka możliwość wchodzi w rachubę tylko jeżeli wada jest istotna. Tutaj – nawet przy uwzględnieniu faktu, że sprawa jest bulwersująca – może być trudno wykazać, że mamy do czynienia z wadą istotną. Pojazd nadal jeździ, możesz go w miarę normalnie eksploatować.

Pomimo zatem, że Klienci mogą czuć „dyskomfort” w związku z całym zdarzeniem – to ich sytuacja procesowa jest trudna. Natomiast, gdy ruszy już akca naprawcza to – poza usunięciem wady – skorzystanie z innych uprawnień będzie bardzo trudne.