Dominanta w Gorzowie Wielkopolskim

Budżety reklamowe miast nie maleją. Coraz częściej jednak ładny obrazek nijak ma się do rzeczywistości.

REKLAMA

W ostatnich dniach gorzowianie podziwiają nową reklamę swojej "przystani". Film podoba się najpewniej większości. Większość ma też podobny z nim problem. Nie poznają swojego miasta i nie wiedzą co autor miał na myśli.

Podobne opinie jakiś czas temu funkcjonowały o filmie "Wschodzącego Białegostoku". Osobiście film zrozumiałem jako metaforę przebudzenia mojego miasta. Prawdą jest, że byłem w mniejszości. Białostocki i gorzowski spot reklamowy różni się jednak jedną istotną rzeczą. Białystok to miasto faktycznego, gospodarczego sukcesu widocznego w liczbach i raportach (wzrost budżetu miasta o niemal 50% w ciągu 6 lat), a Gorzów.. ?

Osobiście jestem fanem gdańskiej strategii i konsekwentnej jej realizacji.

EURO 2012

Touch the freedom.

GG