Rok temu w maju, na liście polityków o największym zaufaniu, pierwsze miejsce zajmował Grzegorz Napieralski! A sześć miesięcy później przegrał wybory, zyskując opinię największego z durniów polskiej polityki!

REKLAMA

Dziś jako ideał wiodą prym Komorowski i Kalisz! Aż strach pomyśleć, co może ich spotkać! Zaś politycy o najniższym zaufaniu, w tym ja, odnoszą coraz większe sukcesy! Jak to zrozumieć? W jeden tylko sposób – zaufanie, to objaw nieliczenia się z nikim, a brak zaufania, to nadzieja na zmianę! Tak - wiem, że to absurdalne, ale tak właśnie jest!