Liczenie od nowa.
Liczenie od nowa. Fot. S.Hofschlaeger-pixelio.de.jpg

Polski 7-latek pójdzie do nowej pierwszej klasy dopiero w 2017/2018 roku i to jeszcze dopiero „ewentualnie i prawdopodobnie”, więc i tak nie wiadomo, czy ta nowa obietnica się spełni. Na pewno to: „...zaczniemy reformę” – przyznała Anna Zalewska, Minister Edukacji Narodowej w „Kontrwywiadzie” RMF - i na pewno to przez ten czas „będzie wiele, wiele konsultacji” i to takich konsultacji, że Polska takich jeszcze nie widziała...

REKLAMA

No brawo! Tylko po co wypalać energię przez kolejne 2 lata na odwracanie przeszłości, a nie inwestować jej w zagospodarowanie tego, co jest? Ile czasu i pieniędzy pochłoną te konsultacje, ile wyjeździcie benzyny, zużyjecie prądu, spożyjecie ośmiorniczek i roztrwonicie kolejnych pięćsetek, które od natychmiast powinny trafiać choćby do nadmiar wielu biednych matek?

Teoretycznie nie ma w tym nic dziwnego, że przedwyborcze obietnice nie są realizowane tak, jak sobie w wyobraźni poustawiali wyborcy przed postawieniem „odpowiedniego krzyżyka”. Matki domniemały, że ich portfele będą bogatsze o 500 zł co najmniej od natychmiast, jak nie od Nowego Roku i to pewnie na każde dziecko, a nie, że na jakichś tam warunkach. Kto zastanawiał się, że po wyborach nie pójdzie ot tak, po prostu do banku, by już wypłacać obiecane stówki, a jedynie będzie mu wolno zasiąść przed telewizorem i śledzić, jak nieubłaganie się owe stówki od niego oddalają? Powoli, choć pewnie, i cała reszta obietnic pójdzie w siną dal.

Wiadomo jedynie, że kakofonia nadal trwa, obecny rząd zadziałał z rozmachem, by „zabezpieczać bezpieczeństwo”, tylko o czyje bezpieczeństwo w tym wszystkim chodzi, jeden Kaczyński tylko wie. Obydwie strony obrzucają się błotem i „hakami”, jedni zrzucają winę na drugich w przepychance „Kto więcej sprzeniewierzył i nakradł”, pojawiają się trzeci, którzy wychowani na tym samym podwórku nie potrafią grać innej piłki niż ta, w którą już się gra i tylko dialektyka uprawiana jest wciąż pełną gębą.

Historia powtarza się, jak już nie raz, bo i teraz doczekają, albo nie doczekają do końca kadencji, potem zwyciężą albo przegrają wybory, wrócą znowu tamci lub dojdą inni i znowu będzie na kogo zwalać winę, że Polska zrujnowana; a czy sprawa znowu się rypnie po 4 latach, czy po 8, to już szczegół.

Na razie „politycy rządzący” ruszają dalej po miastach i wsiach w „odbijaniu” samorządów, a „opozycja” zajmuje się kampanią dla samych siebie, czyli „Pogoni za stołkami ciąg dalszy”; tyle, że już na innym piętrze, bo w ławach „opozycji”, skąd kombinować będą, jak wyhakować ich wewnętrznego wroga. Tylko kto zajmie się w tym czasie prowadzeniem spraw Polaków i wyzwaniami, w obliczu których stanęła społeczność Unii Europejskiej, której chcieliśmy być pełnowartościowym członkiem, czy pani Szydło wywiesiła jej flagi, czy nie?

* Czym jest dialektyka?

Przychodzą wieśniacy z kołchozu do księdza i pytają: „Towarzyszu księże, nasz pierwszy sekretarz mówi codziennie o dialektyce. Co to właściwie jest?”

Ksiądz odpowiada: „Tego nie da się tak łatwo wytłumaczyć. Opowiem wam przykład: przychodzi dwóch towarzyszy. Jeden jest czysty, a drugi brudny. Obydwum polecam kąpiel. Który z tych dwóch skorzysta?”

Wieśniacy odpowiadają: „Ten brudny.”

Na co ksiądz: „Nie. Ten czysty, bo czysty jest przyzwyczajony do brania kąpieli, a brudny nie przykłada do tego wartości. Czyli który skorzysta z kąpieli?”

Teraz wieśniacy odpowiedzieli: „Ten czysty.”

„Nie”, odpowiedział ksiądz. „Ten brudny, bo on potrzebuje kąpieli bardziej. Czyli który skorzysta z kąpieli?”

„Ten brudny”, odpowiedzieli wieśniacy nieco poruszeni.

„Nie! Obydwoje”, odpowiedział ksiądz,” bo czysty jest przyzwyczajony do brania kąpieli, a brudny jej potrzebuje. Czyli który skorzysta z kąpieli?”

Zdziwieni wieśniacy odpowiedzieli: „Obydwoje.”

„Nie. Żaden z dwojga. Bo brudny nie jest przyzwyczajony do kąpieli,a czysty jej nie potrzebuje.”

„Ale towarzyszu księże, co to ma znaczyć? Za każdym razem mówicie co innego i za każdym razem przekręcacie to tak, jak wam pasuje.”

„Tak”, odpowiedział ksiądz. „To właśnie jest dialektyka”.