
Wydarzenie zostało utworzone na Facebooku dwa dni temu. Udział w nim deklaruje już ponad 2 tysiące osób, drugie tyle jest nim zainteresowane. Docenia to Marcin Biardzki, organizator protestu, ale jednocześnie podkreśla w jednym z wpisów, że samo " like it” nie wystarczy. To będzie działo się naprawdę. Nie w sieci, tylko w realu.
Organizator milczącego protestu przeciwko działaniom obecnych władz, poinformował na stronie wydarzenia, że zgromadzenie zostało zgłoszone do Urzędu Miasta. Na dowód tego pod postem zamieszczone jest zdjęcie podbitego urzędową pieczątką przyjęcia zawiadomienia o zgromadzeniu publicznym z datą 4 grudnia 2015 roku.
„Dzieją się rzeczy ważne i kontekst trzynastego grudnia nabiera nowego sensu. Symbolika tej daty mówi, że to moment w roku, w którym należy wspomnieć deptaną buciorami wolność. Dziś prawo łamie zwycięska partia pana Kaczyńskiego. Łamie je, by odebrać nam wolność...” – pisze na stronie Biardzki.
W niedzielę 13 grudnia pod domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu mają pojawić się protestujący przeciwko łamaniu Konstytucji RP przez nowo wybrane pisowskie władze. Protest ma być formą zadumy i milczenia, a nie okrzyków. Data nie jest przypadkowa. Przez wiele lat w nocy z 12 na 13 grudnia pod domem gen. Wojciecha Jaruzelskiego przy ulicy Ikara na warszawskim Mokotowie gromadzili się ludzie, którzy chcieli uczcić w ten sposób pamięć ofiar stanu wojennego.
W ostatnich dniach odbyło się wiele protestów na ulicach Warszawy. Ostatnio pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego manifestowano przeciwko działaniom prezydenta Andrzeja Dudy. W środę Sejm wybrał pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zgłosił klub PiS, przeciwko czemu protestowały PO, Nowoczesna i PSL. Nocą, z czwartku na piątek prezydent zaprzysiągł czterech z nowych sędziów. Posłowie PO zwrócili się o zbadanie do Trybunału, czy możliwe było znowelizowanie przepisów przejściowych ustawy o TK. Według Platformy postawienie prezydenta w roli tego, kto będzie oceniał, czy dany sędzia zasługuje na to, by złożył przed nim przyrzeczenie, czy też nie, wykracza poza kompetencje konstytucyjne.
Całą nowelizację zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar z powodu naruszenia trybu jej uchwalania. Według niego narusza też ona Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Nowelizacja została zaskarżona również przez Krajową Radę Sądownictwa i I prezesa Sądu Najwyższego.
-" Daliśmy się omamić, że istnieje tylko jedna wersja patriotyzmu - brunatna. A tak nie jest"– pisze Marcin Biardzki.
Niedzielny protest pod domem Jarosława Kaczyńskiego ma rozpocząć się o godz. 19.00 i potrwać do 22.00.
Trzeba przyznać, że PiS wyjątkowo szybko zaczyna „istnieć tylko teoretycznie”. W zasadzie Kaczyńskiemu Sejm podczas przeprowadzania "PISkriegu" nie jest do niczego potrzebny. Wystarczy, że pisowska większość i ludzie Kukiza podpiszą się na kartce papieru, że przegłosowali ustawę. W razie wątpliwości i tak notariusz Duda wszystko poprze. Według najnowszych sondaży 54% Polaków jest przekonana, że prezydent wykonuje polecenia prezesa Kaczyńskiego.
Źródło: https://www.facebook.com/events/1653658364909436/
