Fot. K. Fiołek

Po udanym marszu w obronie demokracji (wierzę, że był to początek lawiny), kolejnym krokiem wszystkich, którzy nie akceptują instrumentalnych rządów PiS, wspomaganego mentalnie przez KUKIZ, powinna być obrona Puszczy Białowieskiej przed zwiększonym wyrębem, który planują tam (nadzorowane przez pisowskiego ministra Szyszkę) Lasy Państwowe. Byłby to z jednej strony akt o dużym znaczeniu faktycznym, z drugiej jego symboliczna siła byłaby ogromna.

REKLAMA

Białowieża byłaby w takim kontekście symbolem wszystkiego, co jest polskością, ale tą nie zatrutą narodowo-katolickim jadem. Symbolem słowiańszczyzny, symbolem naturalnych bogactw naszego kraju. Myślę, że taka walka o puszczę zahaczałaby również o tradycję szlachecką, bo coś tam z miłości do przyrody się przecież przejawiało (mimo jej eksploatacji, ale to już inny temat). Wszystkie te tradycje w połączeniu z duchem myśli niepodległościowej, ale w lewicowym wydaniu, trzeba by rzucić na szalę jako przeciwwagę dla zdegenerowanej polskości pisowskich nieszczęśliwych inteligentów, którzy swoim resentymentem (zgadzam się, że oni nowego zglobalizowanego świata nie pojmują), chcą zatruć ten piękny kraj, tę naszą Polskę, którą kochamy i rozumiemy na pewno nie gorzej od nich. Tradycja dobrego i złego to również nasza tradycja. Tradycja powstań i pracy organicznej. Tradycja romantyzmu i pozytywizmu. Tradycja umiarkowanej, ale jednak, religijnej i kulturowej tolerancji. Tradycja klęsk i sukcesów.

Tak mi to jakoś przyszło do głowy, bo Puszczę Białowieską trzeba ratować natychmiast. Jej planowany wyrąb to z kolei prawdziwy symbol rządów prawicy, która choć miłość ojczyzny nosi na sztandarach, to nie zawaha się zniszczyć wszystkiego, co w niej najpiękniejsze, aby władzę zdobyć i utrzymać. Ani Polaków, ani polskiej przyrody. (Są przyznaję w PiS ludzie, którym dobro natury jest drogie, ale poza tym jest to idea eksploatacji niczym nie ograniczonej).

Wiosna byłaby dobrym czasem na wielką białowieską manifestację, o której usłyszałby cały świat. Taki puszczański zlot gwiaździsty dobrze by korespondował z ustaleniami paryskiego szczytu klimatycznego i dawał prawdziwą nadzieję, na lepszą przyszłość. Lepszą w każdym razie, niż jałmużna, którą PiS chce przekupić Polaków, żeby oddali Polskę na jego łaskę i niełaskę.

logo
Fot. K Fiołek

Ja bym się pisał na coś takiego.