O tym, że mamy dwie Polski wiadomo co najmniej od pięciu lat, ale od niedawna (konkretnie od dwóch dni) Polacy są także posortowani.

REKLAMA

Tym, który postanowił Polaków posortować jest oczywiście Jarosław Kaczyński, który w wywiadzie dla Telewizji Republika powiedział, że:

" Nawyk donoszenia na Polskę zagranicą jest w genach niektórych ludzi, najgorszego sortu Polaków. Ten sort czuje się zagrożony"

Mam szczerą nadzieję, że ten cytat jeszcze długo będzie się za panem Kaczyńskim ciągnął, bo takich ohydnych słów nad Wisłą, to prawdopodobnie nawet w czasach głębokiego PRL nie słyszano. Prawdopodobnie nie byłoby tych słów gdyby nie spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, który trwa i chyba szybko się nie skończy, bo obecna władza nie ma zamiaru odpuścić. Kończący się powoli weekend przyniósł nam dwie manifestacje, z czego jedna to spontaniczna inicjatywa zwykłych obywateli,którym się po prostu nie podoba, to co PiS wyprawia z instytucją stojącą na straży naszej konstytucji. Dzisiejszy marsz, to w większości nie było nic innego, jak zlot partyjnych działaczy PiS, którzy do Warszawy zostali przywiezieni autokarami. Oczywiście skala wczorajszego marszu na pewno zaskoczyła Jarosława Kaczyńskiego, który pewnie się nie spodziewał, że w Polsce jest tak wielu przeciwników jego rządu (nie czarujmy się, że jest inaczej), który zgodnie z tym co mówi miał dostać "olbrzymie poparcie społeczne", a prawda wygląda tak, że PiS dostał poparcie jedynie 19% społeczeństwa uprawnionego do głosowania.

W nie dobrą stronę to wszystko zmierza, ale przy takich rozważaniach warto pamiętać, że to Polacy sami sobie wybrali taką władzę, która jednego dnia mówi o nich jako "Polakach gorszego sortu", a drugiego nazywa protestujących "komunistami i złodziejami", tak jak dziś to miało miejsce na marszu zwolenników PiS. Być może kiedyś Jarosław Kaczyński odpowie za to jak przez wiele lat obrażał i dzielił Polaków, bo jest tak, jak mówił Władysław Frasyniuk, który słusznie zauważył, że nawet czasy stanu wojennego tak nie podzieliły Polaków, jak działalność Jarosława Kaczyńskiego.