F1
F1 http://www.4lomza.pl/

Od wielu lat jestem zagorzałym kibicem Formuły 1. Kiedy jeszcze jeździł Robert Kubica, spotykałem Polaków na różnych torach F1. Zachowywali się wzorowo, potrafią fantastycznie dopingować, a wielu z nich to również kibice piłki nożnej.

REKLAMA

Na torze podczas wyścigu można legalnie kupić i spożyć dowolną ilość każdego alkoholu. Bolidy pędzą z prędkością ponad 300 km/h. Na trybunach znajduje się często ponad 100 000 kibiców.

Nigdy nie przyszło nikomu do głowy, żeby zrobić coś głupiego. Fani różnych zespołów i różnych narodowości siedzą obok siebie, uśmiechają się i co najwyżej życzliwie przekomarzają.

Wielkie emocje kierowane są tylko w stronę kierowców. Doskonały manewr wyprzedzania lub niepowodzenie rywala wywołują euforię na trybunach, ale nigdy agresję.

Tak samo jest już po wyścigu poza torem. Na zawody przychodzą całe rodziny z małymi dziećmi, ludzie starsi. Jest święto.

Materiał BBC jest jednostronny i ma wzbudzać nieuzasadnione poczucie zagrożenia. Równie dobrze można przedstawiać zdjęcia z tragicznych wypadków drogowych i nawoływać do porzucenia samochodów.

Można przed olimpiadą w Londynie epatować zdjęciami z półfinału Pucharu Anglii z 1989 roku, kiedy zginęło 96 kibiców Liverpoolu, tylko po co…?

Blog autora: SzukamFajnejPracy.pl