Jest jakaś totalna luka pokoleniowa między tym jak działają sądy, prokuratura i policja, a młodymi ludźmi.

REKLAMA
17-letni chłopak miał mieć postawione zarzuty za znieważenie głowy państwa. Mimo, iż jedyne co zrobił to wrzucił (w moim odczuciu zabawny) filmik na PIS-owską grupę. Nawet nie był jego autorem, ale machina ruszyła.
Gdy okazało się, że nawet Prezydent jest zażenowany postępowaniem nadgorliwym służbistów, chłopcu postanowiono postawić zarzuty... gróźb karalnych.
Polegały one na tym, że wkeiłl "pastę". Powielany wielokrotnie w internecie na zasadzie kopiuj-wklej fragment tekstu, historyjki, wywodzącej się z trollskiej kultury, przerabianej i powielanej.
Tekst, który wkleił chłopiec i za który może mieć kłopoty widziałem setki razy. Możecie go przeczytać tutaj: http://www.wykop.pl/…/cos-ty-o-mnie-kurwa-napisal-ty-mala-…/
5-minutowy research stażysty dałby jasną odpowiedź, że o żadnych groźbach karalnych nie ma mowy. Tymczasem postawiono na głowę służby, media i nawet Pałac Prezydencki.
Warto przypomnieć, że gdy trolle z partii Zdrada sugerowały, że Mateusz Kijowski, lider KOD-u, chce zabić Jarosława Kaczyńskiego, nikt nie kiwnął palcem a posłanka Pawłowicz postanowiłla zrównać Ryszarda Petru za polityczną przyjaźń z Kijowskim. Jakiś czas temu Beata Kempa poruszyła niebo i ziemię z powodu fejkowego maila, wysłanego rzekomo z jej maila. Miała tam się wycofać z polityki. (Niestety to nie był fejk).
Politycy i też (niestety) urzędnicy i funkcjonariusze służb poruszają się w internecie jak słoń w składzie porcelany. Nie rozróżniają poważnego zagrożenia od niewinnej zabawy. Trochę śmieszno, trochę straszno.