Wczoraj zamieściłem wpis o dokonaniach Tadeusza Kościuszki jako inżyniera. Przy okazji wyraziłem mój tradycyjny (w takich okolicznościach) żal, że w Polsce nie ceni się inżynierów. Argumentem było to, że pomniki, jakie Kościuszce wystawiono, nie nawiązują do jego osiągnięć inżynierskich, tylko przedstawiają go wyłącznie jako wodza. Jednak pewna przemiła Warszawianka, stała Czytelniczka mojego blogu, zwróciła mi uwagę, że przecież Kopiec Kościuszki, usypany na jego cześć w Krakowie, wyraźnie nawiązuje do sztuki sypania fortyfikacji ziemnych, w której Kościuszko był mistrzem. Uznałem słuszność tego argumentu i postanowiłem przedstawić kolejny wpis - właśnie o Kopcu Kościuszki.

REKLAMA

Kopiec ten został wybrany jako właściwy pomnik dla Tadeusza Kościuszki przez Senat Rządzący Wolnego Miasta Krakowa. Argumentem przemawiającym za takim właśnie pomnikiem był fakt, że w Krakowie znajdowały się już dwa wcześniejsze kopce: Krakusa i Wandy. Kurhany te trwały w naszym mieście od czasów prehistorycznych. Początkowe datowanie, zakładające, że Kopiec Krakusa powstał 500 lat przed naszą erą zostało wprawdzie zakwestionowane w wyniku prac wykopaliskowych prowadzonych w latach 1934–1937 pod patronatem PAU, więc obecnie przyjmuje się ostrożne datowanie kopca na VII wiek naszej ery, ale i tak jest on starszy od państwowości polskiej, nie mówiąc o wszystkich zabytkach Krakowa. Tak więc Kopiec Kościuszki, którego budowę rozpoczęto 15 września 1820, wpisuje się w bardzo dawną tradycję Grodu Kraka - i z tego punktu widzenia był projektowany i wykonywany. Ja jednak chciałbym go dodatkowo związać z przypomnianym wczoraj faktem, że Kościuszko był inżynierem. I to inżynierem wojskowym, który projektował i nadzorował budowę rozmaitych fortyfikacji (między innymi pod Saratogą), gdzie odpowiednio uformowane nasypy ziemne odgrywały pierwszoplanową rolę. Usypany rękami ochotników kopiec jest więc dla niego jak najbardziej stosownym pomnikiem.

Kopiec ulokowany jest na szczycie wzgórza św. Bronisławy i jest widoczny z prawie każdego miejsca w Krakowie. Fotografia poniżej pokazuje kopiec widziany z Wawelu

logo

a tak widzi Kopiec grający hejnał trębacz z Wieży Mariackiej.

logo

Następna fotografia pozwala podziwiać Kopiec Kościuszki ze starszego o ponad tysiąc lat Kopca Krakusa

logo

a kolejna przedstawia widok na Wawel i Kopiec Kościuszki z Kopca Piłsudskiego.

logo

Ja sam też uwielbiam Kopiec i lubię spacery w jego okolicy.

logo

Opisując wyżej Kopiec Kościuszki porównałem go do budowanych przez inżyniera Kościuszkę fortyfikacji. Podobne skojarzenia mieli okupujący Kraków Austriacy, którzy docenili to, że skoro kopiec jest widoczny z dowolnego miejsca w Krakowie, to z kolei dowolne miejsce w Krakowie może być obserwowane, a w razie potrzeby także ostrzeliwane z kopca. Ponieważ w ich planach Kraków miał być twierdzą - obudowali w 1856 roku Kopiec Kościuszki fortyfikacjami.

logo

Dzisiaj w tych fortach znajduje się hotel, są także kawiarnie i restauracje z pięknym widokiem na Kraków, oraz radio RMF Classic, które dwa razy w tygodniu nadaje moje popularnonaukowe felietony dźwiękowe (można ich posłuchać tutaj). Ale kiedyś to były poważne fortyfikacje, o dużym znaczeniu strategicznym.

I chociaż było to dzieło złego zaborcy, to jednak dzisiaj - jak sądzę - stanowi dobre uzupełnienie pomnika, jaki naród wzniósł bohaterskiemu Naczelnikowi. Pomnika, który przypomina, że był on także znakomitym inżynierem wojskowym!