Że Ci nie wstyd przed wyborcami – temu się nie dziwię. Ale, że ci nie wstyd przed własną żoną, przed własnymi córkami?
Pawle,
nie chcę Ciebie obrażać, i to jest mój ukłon wobec szlachetnej akcji HejtStop, którą prowadzi pani Joanna Garbarczyk.
Ty Pawle często powtarzasz hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Muszę Ci zatem z przykrością napisać, że to, co publicznie wypowiadasz/wypisujesz jest sprzeczne z nauką Boga, honorem mężczyzny, i przynosi hańbę ojczyźnie. Jako człowiek wierzący musisz wiedzieć, że wykrzykiwanie wobec kogokolwiek, że z nienawiści do niego chętnie biłbyś z kałacha – nie daje się pogodzić z nauką Chrystusa. Jako mężczyzna, mąż i ojciec dorosłych córek musisz wiedzieć, że sugerowanie jakiejś kobiecie, że marzy o molestowaniu, czy gwałcie jest potwornie chamskie. Jako poseł i polityk musisz wiedzieć, że nienawistne wrzaski i wulgarne obrażanie kobiety w wykonaniu polityka mieniącego się patriotą, przynosi Polsce straszny wstyd.
Osobiście się nie znamy, ale po którymś z moich felietonów wysłałeś mi zaproszenie do grona znajomych via FB. Przekonywałeś wtedy, bym zaniechał krytyki wobec związkowców i ich szefa, Pana Dudy. Nie dałem się przekonać, bo nigdy nie podzielałem Twojej wizji rzeczywistości, ale wierzyłem w Twoje dobre intencje. Myślałem, że kiedy powtarzasz słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” - to robisz to szczerze. Ale dzisiaj i Ty i ja, i niestety cała Polska już wie, że nie masz nic wspólnego z Bogiem, a już absolutnie nic z honorem. Jesteś mężczyzną bez honoru – skoro wulgarnie napadasz na kobietę. Czy dlatego, że nie ma przy swoim boku mężczyzny o posturze Pudzianowskiego, który za takie uwagi dałby ci w twarz? Czy dlatego, że sprzeciwia się mowie nienawiści, którą Ty z przekonaniem używasz?
Pawle, jesteś facetem bez honoru, Bóg to dla Ciebie tylko marketingowe hasełko wyborcze, a ojczyźnie przynosisz wstyd. Nie piszę dlatego, że Twoje wulgarne wypowiedzi zasługują na polemikę, ale dlatego, że Pani Joanna Garbarczyk zasługuje na obronę. Bo honor, jakiego nauczyłem się słuchając o dziadku, oficerze ułanów, każde stawać po stronie obrażanej kobiety. Nie życzę, aby którakolwiek z bliskich Tobie kobiet doznała takiej chamskiej napaści, jakiej sam dopuściłeś się wobec Pani Joanny. Myślę, że dla bliskich Tobie kobiet dostateczną przykrością jest wstyd, jaki im przynosisz: jako mąż i ojciec.
Z wyrazami szacunku i współczucia dla Twojej żony oraz córek
Wojtek Łazarowicz
